Wpis z mikrobloga

@ka-lol: mam sporo koleżanek, sporo również takich co ćwiczą na silce i dbają o linię, bo sam prawie pół życia ćwiczę. Zresztą moja narzeczona też pilnuje by tych 55kg nie przekroczyć. Ba, nigdy żadna moja dziewczyna nie miała więcej niż 60kg, więc nie trafiłeś :P
No ale grubych jest sporo, fakt. Nie zmienia nadal to faktu, że za samą wagę nie dałbym nigdy 7/10 żadnej dziewczynie, bo jest mnóstwo innych
  • Odpowiedz