Aktywne Wpisy

smutny_czlowiek +994
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

Francesco123 +299
Koorwa, rzuciłem luźną robotę w korporacji bo były 3 zmiany, zero stresu kon zwalony itd każdy wie o co chodzi, naczytałem sie k---a głupot że tak nie wolnoo, trzeba być ambitnym, nie można cale zycie siedziec w jednej firmie... i co? K---a poszedlem do prywaciorza bo jedna zmiana xD i jak myślicie jak jest? Jest k---a p--------e, c-----a umowa na zasadzie zarobisz jak bedzie premia uznaniowa a na papierku minimalna, kamer od





Czy ktoś z Was też tak ma, że nie potraficie się skupić na rozmowie z kimś, albo na jakiejś sytuacji która się właśnie wydarza i odlatujecie myślami w inny świat? Jest to dla mnie poranione, że mi się tak dzieje. Nie rozumiem tego. Mam tak od dzieciństwa, ale teraz to się coraz częściej zdarza. Jakbym żyła normalnym życiem i tym w mojej głowie. Jest mi niezwykle trudno skupiać się na tym co się dzieje w rzeczywistości kiedy zaczynam odpływać myślami w mój świat. Często mylę to co się dzieje w mojej głowie z rzeczywistością. Niedawno komuś opowiadałam jakaś historię, która mi się przydarzyła aż w pewnym momencie uzmysłowiałam sobie, że tak nie było. To się działo tylko w mojej głowie, wyobrażałam to sobie. Wyobrażam sobie zarówno przyjemne sytuacje jak i takie pod wpływem, których jestem w stanie zacząć płakać. Parę razy mi się zdarzyło w rozmowie z kimś [w rzeczywistości] odpowiedzieć osobie z którą prowadzę dialog w głowie/myślach. Całe szczęście, szybko się orientuję, że to nie ta osoba a że mówię też cicho i niewyraźnie to osoba z rzeczywistości nie rozumie co właśnie powiedziałam. Czy to jest normalne, czy jednak to jakieś zaburzenie?
#psychologia
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: razzor91
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował:
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje:
też nie ufam, na każdym kroku próbują wprowadzić w błąd lub oszukać, więc niby jak ufać obcym, no nie da się.
A problemu z odróżnianiem fikcji od rzeczywistości żadnego nie mam, słucham i obserwuję uważnie. Trzeba być czujnym, by się na coś nie