Wpis z mikrobloga

Po co tam się w ogóle żenić? xD


@Atreyu: Myślę, że to sztandarowe przykłady źle zaimplementowanego socjalu, lub jakiejś furtki na wały na podatkach. Tak wysoki procent jest niemożliwy w normalnych warunkach.
  • Odpowiedz
@kolega_z_sasiedztwa jak tam twoja żona, czy została już sfeminizowana i zlaicowana czy dzielne ci służy bo wie, że weźmie odpowiedzialność za swoje czyny?
W sumie jaka jest odpowiedzialność za rozwód? Każdy po prawie ci powie, że ślub to tylko kontrakt.
  • Odpowiedz
że statystyka trudna


@mentari: Statystyka nie trudna, tylko bzdurna, bo źle opisana, a wniosek na jej podstawie już na chłopski rozum wydaje się niemożliwy bez czynników indukujących taki rzekomy wynik? No chyba cię p------o klejuchu, że będę po komentach mirków latał i dociekał prawdy w oczywistej bzdurze dłużej niż minutę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Deska_o0

>

>Zobacz sobie mapkę rozwodów na której wyraźnie widać w których regionach w Polsce jest więcej rozwodów a gdzie mnie. Zupełnym przypadkiem w tych regionach jest też największy odsetek konserwatystów


@kolega_z_sasiedztwa: to żaden przypadek a twoje zakłamywanie rzeczywistości, najwięcej rozwodów jest w dużych miastach tam gdzie najwięcej ludzi, ale zdradź na jaki kraj powinienem
  • Odpowiedz
@eaxata na Filipinach nie ma czegoś takiego, jak rozwód. Przynajmniej oficjalnie. Za to jak chcesz jako biały rozwieźć się z żoną, to możesz zostać według filipińskiego prawa obciążony płaceniem alimentów na żonę, teściów, dziadków itp.
  • Odpowiedz
@heksengerg: to jest ściema bo jest źle liczone, nie są wliczane pary żyjące na kocią łapę a jest ich coraz więcej, do tego niż demograficzny, stare małżeństwa z wyżu się rozwodzą a z niżu jest mało małżeństw bo jest po prostu mniej ludzi, będzie beka jak to przekroczy 100% i ludzie się dowiedzą że sposób liczenia jest kretyński.
Instynkt - @heksengerg: to jest ściema bo jest źle liczone, nie są wliczane pary żyją...

źródło: Screenshot_20241114_091614_Chrome

Pobierz
  • Odpowiedz
Zawsze mi się wydawało że te 33% czyli 1/3 w Polsce to dużo. Jednak nie


@Atreyu: nie wiem jak w innych krajach ale w Polsce pewnie rozwodów by było 2 razy więcej tylko ludzie żyją w jakichś toksycznych albo fikcyjnych związkach przykładowo ze względu na bachora, zresztą ile małżeństw zrodziło się bo wpadli i tak już potem sobie żyją do usranej śmierci w związku który mógłby nie isnieć xD
  • Odpowiedz