Mam sobie całkiem dobrze działający telefon, Galaxy S22+ konkretniej. I bardzo często podpinam go sobie do samochodu (jeśli to istotne, Aygo z 2020) żeby korzystać z Android Auto. No i zawsze samochód go przy tej okazji ładował. Dość powoli, ale ładował. A tutaj nagle od tygodnia mam wrażenie, że wariuję i samochód telefon mi rozładowuje, w dodatku nawet szybko. Przy podłączeniu widzę komunikat w stylu "pełne naładowanie za 9 godzin" a w rzeczywistości bateria spada o jakiś procent na 15 minut, czyli absurdalnie szybko jak na wyłączony ekran i urządzenie podpięte do ładowania.
No i znam takie ABC, więc od razu szybkie FAQ na pytania, które na pewno zadacie: Q: byku, samochód ma za małe natężenie prądu żeby ładować Ci telefon, kup sobie ładowarkę do gniazda zapalniczki. A: No tyle, że zawsze działało i natężenie było dobre i ładowało, popsuło się z dnia na dzień, więc argument jest inwalidą
Q: Próbował pan włączyć i wyłączyć telefon, zaktualizować i odprawić kilka czarów? A: Tak, owszem, zaktualizowałem też Android Auto i w sumie wszystko co mogłem
Q: Kabel działa? A: Działa, z ładowarką ładuje poprawnie, testowałem też inne kable i o dziwo też inny samochód, za każdym razem podłączenie do auta oznaczało drenaż baterii
Q: Normalne ładowanie działa? A: Tak, mogę naładować w niecałą godzinę korzystając ze zwykłej ładowarki sieciowej o rozsądnej mocy i trybu ładowania superszybkiego, a w niecałe dwie godziny w trybie po prostu szybkim
Co więcej, telefon po podpięciu do samochodu traci baterię zdecydowanie szybciej już przez cały dzień, przynajmniej do czasu kiedy nie podłączę go do normalnej ładowarki i nie naładuję do pełna.
No i co, ktoś kojarzy co za czary mogły się tu zadziać? Przysięgam że problem pojawił się super nagle, po prostu raz się zorientowałem, że mam rozładowany telefon po 4-godzinnej trasie podczas której chciałem go naładować. Za wszystkie rady, nawet te mało prawdopodobne i względnie głupie serdecznie z góry dziękuję
@cybulion: Bateria jest w bardzo dobrej kondycji. Dopóki nie podłączę jej do auta to sprawuje się świetnie. Dodatkowo wyraźnie widać kolosalne różnice zużycia w dzień w którym jechałem furką a w dzień w którym tego nie robiłem.
@Maze21: Czekaj. Problem z ładowaniem smarta nie jest zależny od tego, do którego samochodu jest podłączany (nawet przy innym kablu)? Jeżeli objaw nie występuje na innym czystym smartfonie, to może ten typ dostał z aktualizacją systemu lub aplikacji. Jeżeli wyczyszczenie do fabryki smartfona jest możliwe i rozwiąże problem, to zagadką pozostanie co wywołało problem.
Nie odpowiem czy też to może być kwestia różnicy między Android Auto w smartfonie i systemie pokładowym samochodu (nie
@sirpingus: Owszem, problem występuje w dowolnym samochodzie. Winny ewidentnie jest smartfon a nie kabel czy też samochód. W dodatku pojawił się nagle, wcześniej wszystko w tej samej konfiguracji działało poprawnie. Wyczyszczenie do fabryki biorę jako ostateczność, wiadomo. Liczę, że może omijam jakieś oczywiste rozwiązanie
@Maze21: Z nieoczywistych rozwiązań, to w ustawieniach systemowych można wyczyścić dane aplikacji Android Auto.
W dawnych czasach w recovery Samsungowym (galaktyki od 2 do chyba 4) miały bardziej rozbudowane recovery dające możliwość wyczyszczenia pamięci podręcznej smartfona (bez ruszania danych czy pamięci masowej).
Możesz zobaczyć czy wejdziesz do recovery i będziesz mieć opcję wipe cache partition (lub podobnie brzmiące). https://www.youtube.com/watch?v=QenT7CRmg5I Po wyczyszczeniu pamięci podręcznej pierwsze uruchomienie smartfona i aplikacji będzie dłuższe,
Startujemy z nowym #rozdajo – wygraj kartę podarunkową do Allegro o wartości 100 zł!
Aby wziąć udział w konkursie, zaplusuj ten wpis oraz w komentarzu krótko odpowiedz na pytanie konkursowe: Jeśli wygrasz, na co wydasz (lub do czego dołożysz) to 100 zł? ( ͡~ ͜ʖ͡°
Mam sobie całkiem dobrze działający telefon, Galaxy S22+ konkretniej. I bardzo często podpinam go sobie do samochodu (jeśli to istotne, Aygo z 2020) żeby korzystać z Android Auto. No i zawsze samochód go przy tej okazji ładował. Dość powoli, ale ładował.
A tutaj nagle od tygodnia mam wrażenie, że wariuję i samochód telefon mi rozładowuje, w dodatku nawet szybko. Przy podłączeniu widzę komunikat w stylu "pełne naładowanie za 9 godzin" a w rzeczywistości bateria spada o jakiś procent na 15 minut, czyli absurdalnie szybko jak na wyłączony ekran i urządzenie podpięte do ładowania.
No i znam takie ABC, więc od razu szybkie FAQ na pytania, które na pewno zadacie:
Q: byku, samochód ma za małe natężenie prądu żeby ładować Ci telefon, kup sobie ładowarkę do gniazda zapalniczki.
A: No tyle, że zawsze działało i natężenie było dobre i ładowało, popsuło się z dnia na dzień, więc argument jest inwalidą
Q: Próbował pan włączyć i wyłączyć telefon, zaktualizować i odprawić kilka czarów?
A: Tak, owszem, zaktualizowałem też Android Auto i w sumie wszystko co mogłem
Q: Kabel działa?
A: Działa, z ładowarką ładuje poprawnie, testowałem też inne kable i o dziwo też inny samochód, za każdym razem podłączenie do auta oznaczało drenaż baterii
Q: Normalne ładowanie działa?
A: Tak, mogę naładować w niecałą godzinę korzystając ze zwykłej ładowarki sieciowej o rozsądnej mocy i trybu ładowania superszybkiego, a w niecałe dwie godziny w trybie po prostu szybkim
Co więcej, telefon po podpięciu do samochodu traci baterię zdecydowanie szybciej już przez cały dzień, przynajmniej do czasu kiedy nie podłączę go do normalnej ładowarki i nie naładuję do pełna.
No i co, ktoś kojarzy co za czary mogły się tu zadziać? Przysięgam że problem pojawił się super nagle, po prostu raz się zorientowałem, że mam rozładowany telefon po 4-godzinnej trasie podczas której chciałem go naładować. Za wszystkie rady, nawet te mało prawdopodobne i względnie głupie serdecznie z góry dziękuję
źródło: image
Pobierz@cybulion: No to już zdążyłem wielokrotnie zrobić zanim napisałem posta
Jeżeli objaw nie występuje na innym czystym smartfonie, to może ten typ dostał z aktualizacją systemu lub aplikacji.
Jeżeli wyczyszczenie do fabryki smartfona jest możliwe i rozwiąże problem, to zagadką pozostanie co wywołało problem.
Nie odpowiem czy też to może być kwestia różnicy między Android Auto w smartfonie i systemie pokładowym samochodu (nie
W dawnych czasach w recovery Samsungowym (galaktyki od 2 do chyba 4) miały bardziej rozbudowane recovery dające możliwość wyczyszczenia pamięci podręcznej smartfona (bez ruszania danych czy pamięci masowej).
Możesz zobaczyć czy wejdziesz do recovery i będziesz mieć opcję wipe cache partition (lub podobnie brzmiące).
https://www.youtube.com/watch?v=QenT7CRmg5I
Po wyczyszczeniu pamięci podręcznej pierwsze uruchomienie smartfona i aplikacji będzie dłuższe,