Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim może krok po kroku? Np. ustalcie sobie, że raz w tygodniu spędzacie wieczór razem na oglądaniu jakiegoś filmu albo serialu. Może jakieś planszówki we dwójkę?

Albo może ona ma jakieś inne problemy, może jakieś stany depresyjne? Jak wygląda jej normalny dzień? Wychodzi z domu, czy nie? Spotyka się z jakimiś koleżankami, coś innego się zmieniło w ciągu tego roku w jej zachowaniu?
  • Odpowiedz
wiem, jak to by rozwaliło dzieciaki

@mirko_anonim: nie wiem skąd się bierze debilne przekonanie że najgorszym złem dla dziecka jest rozwód rodziców.
NIE, rozwód nie jest końcem świata, dużo gorsze jest patrzenie na związek rodziców w którym nie ma ani miłości ani szacunku dla drugiego człowieka.

Próbować terapii u kogoś innego?

Tak.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: @Lonate potrzeba więcej danych co ona robi, jak jej dzień wygląda, co ty robisz. Czy ona pracuje i zarabia? Jakie są wasze aktywności fizyczne? Jakie są wasze quality time? Jakoś bawicie sierazem, ogladacie filmy, gracie w gry komputerowe/konsolowe, planszowe? Spotykacie sieze znajomymi razem? Chodzicie na spacery, jest siłownia po obu stronach? Roztyliście się może? Jak ona się czuje ze swoim ciałem? Może ma jakieś skryte marzenia niezrealizowane -
  • Odpowiedz
@mirko_anonim kłótnie nie są normalne w relacjach.
Rozmowy, w których występują emocje, ale się szanujecie w tych rozmowach to są bardzo fajne i zdrowe (czyli nie wyzywacie, nie krzyczycie, nie wypominacie sobie rzeczy czy nie oskarżacie o coś z podniesionym głosem, nie rzucacie niczym, nie trzaskacie drzwiami czy nie bijecie się ani nie szturchacie).

Jesli coś jest nie tak w relacji i zawsze doprowadzało to do kłótni a nie rozmowy w
  • Odpowiedz
  • 1
@mirko_anonim no ja bym ją dzisiaj wieczorem przytulił po dobranoc, powiedział że to dzięki niej mam tak udane życie, super dzieci i nie mam zamiaru jej odpuszczac
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
spostrzegawcza-przewodniczka-80: Nie zwalasz przypadkiem wszystkich obowiązków na nią? Może chce rozmawiać, ale ciebie nie obchodzi co ma do powiedzenia, a może są jakieś problemy. Często słyszę od kobiet, że mówią do męża co im leży na sercu, dlaczego są takie smutne i zmęczone, ale to przypomina rozmowę ze ścianą, bo jego to nie obchodzi. Tak właśnie psują się związki.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
spostrzegawczy-poszukiwacz-68: Autorze, mam identyczną sytuację, tylko 15 lat razem, a 10 po ślubie. Dwójka dzieci, 9 i 5 lat, zero kredytów, własna nieruchomość, dobre zarobki.

Od 2 lat współlokatorka, a nie małżeństwo, nie było zdrady, patologii, nałogów. Wiele kłótni o małe rzeczy, nagromadziło się, zaczęło się karanie jednej strony przez drugą cichymi dniami - na zmianę i poszło z górki.

W tym momencie już spanie w osobnych pokojach, rozmawiamy normalnie, prowadzimy dom,
  • Odpowiedz