Ogarnięcie domu zajmowało pół dnia jakieś 100 lat temu. Dziś pani domu ma tyle sprzętów domowych do pomocy, że wszystko ogarnie w jakieś 2 godziny. Jeśli ma zmywarkę, to nawet garów nie musi zmywać.
Przygotowanie obiadu, to też nie zajmuje niewiadomo ile czasu - o ile potrafi gotować, bo dziś wiele pań tego nie potrafi ( ͡º͜ʖ͡º)
@trogatelnaya_raduga: argument o dzieciach to im trochę z rąk powoli wypada bo dzieci jest coraz mniej xd Z tym zajmowaniem się domem to też przesada. Single też jakoś z siebie męczenników nie robią, a muszą sami to ogarnąć. Z przygotowaniem jedzenia to samo, już pomijam że często w tych czasach szczytem możliwości kulinarnych niektórych kobiet jest zrobienie obiadu z gotowców lub zamówienie czegoś xd
@DonTadeo: Jakie dzieci, miras? Te wszystkie feministyczne wysrywy sugerujące, że kobieta w 2024 roku dogląda piątki dzieci jak na jakiejś XIX-wiecznej prowincji to jakiś wyższy level odklejenia ( ͡°͜ʖ͡°)
Często zajmuje się sam dzieckiem nawet przez kilka dni. Syn zawsze szczęśliwy, zadbany, ja mam czas ogarnąć wszystkie swoje sprawy, zrobić sobie obiad, zagrać na konsoli, poczytać książkę i pomyśleć o teologii, filozofii czy religii. Baby się nie potrafią zorganizować tylko jęczą.
@DonTadeo może jak ktoś tradycyjnie gotuje i nie lubi tego robić to się męczy. Ja lubię i gotuję w 90%. Jak nie mam czasu to odpalam thermomix i praktycznie samo się robi.
@trogatelnaya_raduga ale bredzicie wykopki xD zajmowanie sie gromada dzieci i jednoczesne przygotowanie obiadu dla gości to mordęga. To jest oczywiste dla każdego kto miał z dziećmi doczynienia.
ale bredzicie wykopki xD zajmowanie sie gromada dzieci i jednoczesne przygotowanie obiadu dla gości to mordęga. To jest oczywiste dla każdego kto miał z dziećmi doczynienia.
@walciak: te kobiety które najgłośniej o tym krzyczą są singielkami z kotem i nie przygotowują żadnych obiadów dla gości. To jest oczywiste dla każdego kto miał ze współczesnymi kobietami do czynienia.
@BennyLava i co w tym dziwnego? Wiedza jakie to poświęcenie więc sie na to nie decydują. Zwłaszcza że kobiece obowiązki są wyśmiewane przez takich mądrali jak w tym wątku. Jakbym był kobietą to też bym sie nie związał z facetem który wyśmiewa i umniejsza mojej pracy
@DonTadeo: czyli ogarnięcie domu dla niepracującej żony trwało kiedyś tyle co robota na etat 8 godzin- pół dnia. Teraz baby chodzą do pracy, plus krótszy etat domowy ze względu na nowoczesny sprzęt. Normalnie eldorado może sobie sprzątać i gotować i jeszcze chłop zadowolon.
A czemu ona ma gotować? Chłop nie je tylko ona? Ja umiałem się normalnie nakarmić bez pomocy kobiety już od początku dorosłości.
@trogatelnaya_raduga: Po prostu jak ktoś jest głupi to go każda praca będzie męczyć. Jak mieszkałem sam to zrobienie obiadu na 4 dni zajmowało mi z godzinę maks i to łącznie z pozmywaniem. Jak widziałem jak moja była gotowała to patrzałem tylko na kalendarz czy przypadkiem jakieś święta się nie zbliżają xD Po wszystkim kuchnia jak pobojowisko, wszystkie gary i miski jakie były dostępne wybrudzone. Zero logiki i optymalizacji, i oczywiście
@walciak: Nie ma czegoś takiego jak "kobiece obowiązki". Jeżeli babka zadeklarowała się, że chce być gospodynią domową no to niech teraz nie biadoli. Jasne, że w życiu można popełnić błąd i podjąć złą decyzję lub po latach zmieni się postrzeganie pewnych rzeczy, ale jak babka jest zdrowa i ma poniżej 60 lat to cały czas jest w stanie to życie zmienić. Jeżeli ma 3 małych dzieci, które wymagają opieki 24/7
A czemu ona ma gotować? Chłop nie je tylko ona? Ja umiałem się normalnie nakarmić bez pomocy kobiety już od początku dorosłości.
@Lubielampki: poczekaj aż się dowiesz, że u mnie ja gotowałem bo robię to lepiej, a generalnym sprzątaniem zajmuje się sprzątaczka. Jeśli chodziło o ogarnianie kuchni czy łazienki na bieżąco to też ja robiłem, bo nienawidzę syfu na kafelkach, blatach i lustrach. Codziennie odkurza robot, przelecenie mopem parowym podłóg
Ogarnięcie domu zajmowało pół dnia jakieś 100 lat temu. Dziś pani domu ma tyle sprzętów domowych do pomocy, że wszystko ogarnie w jakieś 2 godziny. Jeśli ma zmywarkę, to nawet garów nie musi zmywać.
Przygotowanie obiadu, to też nie zajmuje niewiadomo ile czasu - o ile potrafi gotować, bo dziś wiele pań tego nie potrafi ( ͡º͜ʖ͡º)
Ogarnięcie domu zajmowało pół dnia jakieś 100 lat temu. Dziś pani domu ma tyle sprzętów domowych do pomocy, że wszystko ogarnie w jakieś 2 godziny. Jeśli ma zmywarkę, to nawet garów nie musi zmywać.
Przygotowanie obiadu, to też nie zajmuje niewiadomo ile czasu - o ile potrafi gotować, bo dziś wiele pań tego nie potrafi ( ͡º ͜ʖ͡º)
Dzieci wyśle
Jak nie mam czasu to odpalam thermomix i praktycznie samo się robi.
@walciak: te kobiety które najgłośniej o tym krzyczą są singielkami z kotem i nie przygotowują żadnych obiadów dla gości. To jest oczywiste dla każdego kto miał ze współczesnymi kobietami do czynienia.
@Bestia_z_Jellystone: nie wiem jak ty, ale ja jako Patriota, tak Patriota pisane wielką literą, myślę o Wielkiej Lechii.
A czemu ona ma gotować? Chłop nie je tylko ona? Ja umiałem się normalnie nakarmić bez pomocy kobiety już od początku dorosłości.
Nie pomagacie, nie dbacie i
Teraz maksymalnie 3 i to zakładając samodzielne gotowanie, a nie korzystanie z UberówEatsów, żarcia paszy z Maka.
P.S - Nie jestem kulinarną kaleką ( ͡º ͜ʖ͡º)
@Lubielampki: poczekaj aż się dowiesz, że u mnie ja gotowałem bo robię to lepiej, a generalnym sprzątaniem zajmuje się sprzątaczka. Jeśli chodziło o ogarnianie kuchni czy łazienki na bieżąco to też ja robiłem, bo nienawidzę syfu na kafelkach, blatach i lustrach.
Codziennie odkurza robot, przelecenie mopem parowym podłóg