Wpis z mikrobloga

@badreligion66 Jak sobie przypomnę te twarze nieskalane myśleniem twórczym i abstrakcyjnym, to nic dziwnego xd
Studia można zdać i wciąż być idiotą, który wyuczył się wielu rzeczy na blachę bez zrozumienia
  • Odpowiedz
@badreligion66: większość typ po psychologii to właśnie laski z problemami, które chyba podświadomie myślą, że te studia im pomogą (ewentualnie chcą pomagać bez rozwiązania swoich problemów) XD
  • Odpowiedz
@badreligion66: odpowiadając na mema, sama wiedza i książki z zakresu psychologii nie muszą wpływać na osobistą dojrzałość i rozwój psychoemocjonalny danej osoby.

Podobno całkiem znacząca grupa idzie na psychologię z problemami, w bardziej lub mniej świadomy sposób by na studiach znaleźć rozwiązanie tych problemów
  • Odpowiedz
@badreligion66: laski na psychologii to przecież najlatwiejszy cel. Tam 90% osob ma ciężkie problemy pod kopułą które banalnie jest wykorzystać i nie trzeba do tego kończyć szkoły. Juz sam fakt bycia sebiksem wystarczy żeby zmoczyc nogi połowy lasek z daddy issues. Patrząc z boku to jest aż zabawnie proste xd
  • Odpowiedz
@StdPtr: @NieBendePrasowac @jamajskikanion @camazo877 a nie pomyślałeś że ludzie którzy na psychologię poszli też mają problemy tylko sobie nie zdają z tego sprawy? XD większość tych sebkow po zawodówce z mema ma problemy pod kopułą, ale w naszym kraju lepiej trzymać emocje w sobie i pastwić się nad domownikami w ukryciu albo nad pracownikami usług niż się przyznać że się ma jakieś tematy do przepracowania xd
  • Odpowiedz
@Andrzej_Tate: Albo pani magister inżynier, przelała swoje oszczędności, bo się zakochała na czacie w "generale us-army" czy w Bradzie Picie czy jak mu tam, ja pie#dole" lv uposiledzenia umysłowego 9000, Brad Pitt, nie miał na paliwo do samolotu...

Z innej beczki fakt nie każdy, ale są historie przeciętnych "sebków" po podstawówce czy zawodówce, którzy pili tanie wino w bramie jak byli młodzi, a wielu z nich pracuje wyszli na ludzi
  • Odpowiedz
@StdPtr:

większość typ po psychologii to właśnie laski z problemami, które chyba podświadomie myślą, że te studia im pomogą (ewentualnie chcą pomagać bez rozwiązania swoich problemów) XD


Chyab bym wolał już psychologa, który też przechodził przez jakieś problemy i wie o co w tym chodzi niż teoretyka, który zna temat z książek tylko.
  • Odpowiedz
@RudyMacKenzie:

a nie pomyślałeś że ludzie którzy na psychologię poszli też mają problemy tylko sobie nie zdają z tego sprawy?


Dokładnie. Ogólnie wiele osób a rożnego rodzaju
  • Odpowiedz