@DEMONzSZAFY: nooo ja też nie mam talentu, po prostu się uczę :D Lekko ponad 2 lata jakoś już będzie, bez żadnych profesjonalnych szkoleń, wszystko jako samouk z jutuba, no i nie rysuję regularnie, bywały okresy, że przez kilka tygodni nic nie robiłem, więc podejrzewam, że jakby ktoś się sprężył, to tak pewnie po roku sumiennego grindu byłby na moim poziomie, może i szybciej.
@PiersKurczaka: a uczyłeś się podstaw, rysowania linii, kształtów, perspektywy itp? Czy od razu digital art? Masz jakieś kursy/filmiki od podstaw digital art do polecenia?
Próbowałem kiedyś i robiłem lekcje z drawabox, ale się znudziłem, że tyle trwa przebijanie się przez podstawy.
Moje podejście zdecydowanie nie jest efektywną metodą nauki,
@PiersKurczaka: Niezupełnie, zaleca się właśnie dzielenie czasu na ćwiczenia (gdzie czasem trzeba przezwyciężyć dyskomfort nudy) i rysowanie dla przyjemności, eksperymentowanie: https://drawabox.com/lesson/0/2/50percent Ale ten podział jest kwestią indywidualną, mnie swobodne rysowanie bez znajomości podstaw szło na tyle źle, że satysfakcja z tego była żadna i dłuższy czas ograniczałam się wyłącznie do ćwiczeń "pod sznurek", bo te dawały przynajmniej jakikolwiek sensowny rezultat. Plusem nauki
Ta pani zainspirowała mnie do rozpoczęcia mojej przygody z rysowaniem jakieś 2 lata temu ^_^
#malunkizpiersikurczaka #kurczakrysuje
#bronyazaychik #honkaiimpact #digitalart #rysujzwykopem #tworczoscwlasna #anime
źródło: lr
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
Czyli "coś ogólnego przeznaczenia" :D Zwykły tablet za 300 złociszy i darmowy soft do rysowania ^_^
Próbowałem kiedyś i robiłem lekcje z drawabox, ale się znudziłem, że tyle trwa przebijanie się przez podstawy.
źródło: yoimiyauwu
Pobierz@PiersKurczaka: Niezupełnie, zaleca się właśnie dzielenie czasu na ćwiczenia (gdzie czasem trzeba przezwyciężyć dyskomfort nudy) i rysowanie dla przyjemności, eksperymentowanie:
https://drawabox.com/lesson/0/2/50percent
Ale ten podział jest kwestią indywidualną, mnie swobodne rysowanie bez znajomości podstaw szło na tyle źle, że satysfakcja z tego była żadna i dłuższy czas ograniczałam się wyłącznie do ćwiczeń "pod sznurek", bo te dawały przynajmniej jakikolwiek sensowny rezultat.
Plusem nauki