Aktywne Wpisy

Lekarz_7k +72
Najgorsze jest to, że teraz nikt mi nie uwierzy że serio 300h w pracy siedze, tylko każdy będzie myślał że to oszustwo jest. Wystarczy, że mam 6-7 dyżurów w miesiącu.
Co w takiej sytuacji może zrobić zwykły lekarz, który normalnie pracuje i nie robi żadnych wałków i nie zarabia setek tysięcy? Jestem obecnie stawiany na równi z takimi Dawidkami i traktowany jak najgorsze ścierwo i pasożyt, którego najlepiej zabić
#konowal100k
Co w takiej sytuacji może zrobić zwykły lekarz, który normalnie pracuje i nie robi żadnych wałków i nie zarabia setek tysięcy? Jestem obecnie stawiany na równi z takimi Dawidkami i traktowany jak najgorsze ścierwo i pasożyt, którego najlepiej zabić
#konowal100k

Drugi najgorszy dzień w życiu, zaraz po śmierci najbliższej osoby.
Właśnie się człowiek dowiedział, że musi odpuścić pracę i swoją pasję, że musi zostawić wszystko co uwielbia. To co daje siłę i piniondz do życia, przewodnictwo górskie, fotografia w terenie. Powodem jest otrzymany wyrok - nowotwór. Nie wiedziałam, że można wpaść w taką panikę, po usłyszeniu diagnozy, a jednak. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Człowiek uczy się całe życie...
Właśnie się człowiek dowiedział, że musi odpuścić pracę i swoją pasję, że musi zostawić wszystko co uwielbia. To co daje siłę i piniondz do życia, przewodnictwo górskie, fotografia w terenie. Powodem jest otrzymany wyrok - nowotwór. Nie wiedziałam, że można wpaść w taką panikę, po usłyszeniu diagnozy, a jednak. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Człowiek uczy się całe życie...





źródło: jmGSyqQ9fIKAYkiRUxf16JTPPvTazdfE
PobierzOtóż pan Andrzej doskonale wiedział od początku, że dzieci nie są jego, ale jak się urodziły to “przyjął” je jako swoje i stał się ich ojcem. Teraz po latach nagle nie chce płacić alimentów, ale zapomniał, że dzieci to nie zabawki, które można sobie zabierać i oddawać kiedy się chce.
Podjął świadomą i odpowiedzialną decyzję - dla
@Ka4az: Nawet jeśli tak jest, to teraz stary nie może się już z nimi nawet widywać, ale dalej musi na nie płacić ¯\(ツ)/¯
Czy Twoim zdaniem jest to normalne?
@Ka4az: "Przyjął" w sensie uznał ojcostwo w urzędzie, czy po prostu nie wiedział, że będąc z nią w związku będzie płacił alimenty? Jest "domniemanym" ojcem przez związek, ale wiadomo, że nim nie jest skoro matka zaprzecza- więc nie powinien płacić alimentów http://deiure.com.pl/blog/artykuly-blogowe/2023/05/09/wyparcie-sie-ojcostwa-a-placenie-alimentow/
Choćby różnice temperamentów będą powodować ciągłe spięcia, ta miłość nigdy nie będzie taka sama jak do swojego dziecka, nawet nie wspominając o tym jak zareagują dzieci gdy się w końcu dowiedzą że to nie ich biologiczny ojciec
Jeśli poznasz kilka takich rodzin to zobaczysz że to
@djtartini1: no to przecież odpisałem, jesteś w związku małżeńskim, więc istnieje domniemanie, że jesteś ojcem. L I T O Ś C I.
@Ka4az: ale jeśli nie uznał w urzędzie to domniemanie się obala, a ona sama stwierdza, że nie jest ojcem. Problemem jest to, że w innym systemie prawnym to obalenie z automatu by oddaliło od niego pozew o alimenty, a w Polsce to sądowo +5 lat.
@djtartini1:
No, ale czytaj artykuł co
@Ka4az: ale zdajesz sobie sprawę, że to nie jego wina, ale system jest z-----y. Mam pytanie- czy ty o tym wiedziałes, że to jest dokładnie rok, a domniemanie ojcostwa działa z automatu? Nawet prawnik, który nie zajmuje się na co dzień prawem rodzinnym tego na 99% nie wie, a my mówimy o zwykłych obywatelach. W ogóle nie miałbym o to
@djtartini1: jaki prawnik tego nie wie? Czekaj mówisz, o tym, że typ jest BEZPŁODNY, wie, że NIE
@Ka4az: Domniemanie ojcostwa to chyba każdy zna, ale rok na zaprzeczenie ojcostwa- serio wiedziałeś o tym? Na naukach przedmałżeńskich tego nie ma. Prawo rodzinne zwłaszcza wśród facetów prawników nie ma dobrej opinii i mało kto nim się przejmuje. Tak- uwaga- prawnicy niewiele wiedzą o nie swojej specjalizacji, zwłaszcza w takich szczegółach, nie czytali również np. Traktatu Lizbońskiego.
@Ka4az: No, ale sam udowodniłeś, że nie masz pojecia o czym piszesz, zrównując opiekę nad dziećmi z alimentami, to nie ma nic wspólnego- to chyba też powinieneś wiedzieć? Nie było na naukach przedmałżeńskich?
@djtartini1: polecam powoli i dokładnie czytać to co pisałem. Nigdzie nie zrównałem niczego, ale już kończę, bo nie ochoty tłumaczyć i rozmawiać z przedstawicielem tagu przegryw ;]
@Ka4az: Ok, ale niepotrzebnie mnie atakujesz.