Aktywne Wpisy

Duzy_Kotlet +146
Powi3m normalności :)
#tinder
#tinder
źródło: temp_file9188913682122278694
Pobierz
Duzy_Kotlet +38
źródło: temp_file8627646162584045317
PobierzSkopiuj link
Skopiuj link
źródło: temp_file9188913682122278694
Pobierz
źródło: temp_file8627646162584045317
PobierzWykop.pl
Też tak macie, że po latach przychodzi do was co jest tak naprawdę ważne w życiu mężczyzny w życiu zawodowym? Niby macie te 15-20k brutto / netto b2b w korpo po 10 latach jako senior dev/team lead ale czy naprawdę jesteście szczęśliwi robiać taki BULLSHIT JOB? Klepiąc tą 1/1000 część wielkiego systemu informatycznego? Mając świadomość, że te wasze linijki, kilka tysięcy z milionów linii kodu mogą być zbędne i aplikacja będzie działać wyśmienicie bez waszego brancha?Jak końcowy klient nawet nie wie, że to dzieki waszym kilku linijkom gównokodu mu się zrobi jakiś wykresik w reactcie którego potrzebował?
Po latach w końcu zrozumiałem, że jak faceci potrzebujemy w życiu zawodowym aby nasza praca była WAŻNA - ważna dla kogoś. Praca ma spełniać, a żeby spełniać nie jest potrzebna kasa (bo chyba nie chcecie i tak być bankomat dla bab?) a bycie ważnym, potrzebnym, docenianym. Dopiero wtedy przychodzi spełnienie. Gdy widzisz NAMACALNY EFEKT swojej pracy.
Dlatego coś takiego jak wypalenie zawodowe - depresja i przygnębienie występuje u brudnych fizoli roboli - bo nawet weźmy takiego sebę co robi u stolarza jako pomocnik (wiadomo że nie porównują klepacza kodu 20k do właściciela stolarza 50k) za 4000zł brutto i 3000zł pod stołem - to taki brudny seba pod koniec dnia - mimo ciężkiej pracy fizycznej, słabego wynagrodzenia - wraca do domu szczęśliwy, bo wie że jego praca ma sens. A programista co dostaje 30 000 za 2-3h pracy i 5h grania w CSa czy inny fortnite non stop chodzi smutny, przygnębiony, bez energii do życia. Pójdzie na siłke, przebiegnie maraton, ale dalej jest nikim ważnym. Trybikiem w kołchozie
A jaki sens ma praca typowego programisty? Może ten 0,001% co pracuje w jakimś NASA, CERN czy w oprogramowaniu softu medycznego ma szczerą satysfakcję. A 99% CRUDiarzy po robocie ma depresje.
Ważniejsze od pensji jest bycie potrzebnym, dlatego nie wiem - nawet jak masz zwykły zakład gdzie robisz noże czy po prostu pieczesz chleb - taki mini biznes da ci więcej życiowej satysfakcji niż jakieś klepanie kodu.
@flenik: Psycha sitting u colegi?
@flenik: Tylko szybciutko wracaj, bo chyba się domyśliłem czyim multi jesteś.
@flenik: A to się zaczęło od tego, że ocipiałeś jak pojechałem kotopa (czy jak mu tam) screenem z konta obligacyjnego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@flenik: Psycha definitywnie sitting. Czyżbyś załapał, że twoje miliony i laska to fantazja (a real to ospiermione chusteczki), a moje nie?
@flenik: Czego panie ykonomysto nie rozumiesz z "przychody kapitałowe i inne pasywne przenoszą moje koszty(...)"?
Ty, ale wiesz że oszczędności, inwestycje i tak dalej generują przychód, prawda? PRAWDA? Jak nie wierzysz, to poproś mamę o założenie tobie konta oszczędnościowego i wpłać tam kieszonkowe, po miesiącu pojawią się kolejne
@Filipterka25: pewnie był na zmywaku w anglii a potem sie wziął za fotowoltaike #budda