@kodecss: to prawda, a to dlatego, że od każdego psa mają dopłaty więc tylko płaczą w internecie żeby je adoptować a tak na prawdę to nie chcą ich oddać xD
@kodecss: nie, w Polsce adopcja dziecka jest cholernie powalona procedurą, która Dodatkowo wspiera biologiczne matki (może Się w procesie rozmyślić, ma prawo do widzeń nawet jeśli dziecko prawie przez nią umarło:p). Niech nie p------a, bo żeby adoptować Psa trzeba po prostu pokazać, że ma się minimum wiedzy i nie jest się debilem (robiłam wizyty dla fundacji zajmującej się psami w typie psow północy).
@kodecss: ~20 lat temu braliśmy psa ze schroniska. Była rozmowa taka "kwalifikacyjna", deklaracja i pies już jechał zadowolony do domu. ~5 lat temu przyszedł niestety czas na kolejnego. Po poszukiwaniach stanęło na 1 suczce z fundacji. Wywiad jakby CIA przeprowadzało, tyle informacji chcieli. Uprzedzaliśmy, że pies będzie miał dużą działkę do wybiegania, ale też swój kojec. Okazało się, że psina to istny uciekinier i jak nie ma kogoś koło niej
@MePix: orłem z angielskiego nie jestem ale tam na początku powinien chyba być present perfect czyli: He has found me in a trash and adopted me. niech mnie ktoś poprawi jak się mylę bo prawdopodobnie się mylę xd.
jeśli dla ciebie problem jest wypełnienie kartki z informacją o zgodzie właściciela mieszkania do trzymania zwierzęcia + podstawowa, dwustronicowa ankieta
@So_I_Scream: nie wiem jak w wypadku psów, ale w wypadku kotów zazwyczaj jest wizyta domowa (a później jeszcze kontrolna), gdzie ktoś obcy chodzi ci po domu i sprawdza czy przypadkiem nie masz szpary w łazience za toaletą gdzie kot mógłby się zaklinować (to opowiadam autentyczną sytuację z życia gdzie nie
@Atreyu: mnie najbardziej wkurzyła obłuda członków fundacji. Pies z adopcji to nie może sobie chodzić po kojcu, ale u nich jak psy są na łańcuchu to już ok. (╯°□°)╯︵┻━┻
@kodecss: dlatego najlepiej wziąć kundelka z olxa. Za darmo, widzisz matkę, czasem też starego na miejscu. Wziąłbym sam ze schroniska, ale raz, że formalności, dwa, że nie wiesz nic o tym psie.
źródło: 57915ca4f3e460c7aaaa6f9f641a9d6ef884af187eceb6b9733c54815761fb62
PobierzDodatkowo wspiera biologiczne matki (może
Się w procesie rozmyślić, ma prawo do widzeń nawet jeśli dziecko prawie przez nią umarło:p).
Niech nie p------a, bo żeby adoptować
Psa trzeba po prostu pokazać, że ma się minimum wiedzy i nie jest się debilem (robiłam wizyty dla fundacji zajmującej się psami w typie psow północy).
źródło: IMG_20171029_102000497
Pobierz@MePix: orłem z angielskiego nie jestem ale tam na początku powinien chyba być present perfect czyli:
He has found me in a trash and adopted me.
niech mnie ktoś poprawi jak się mylę bo prawdopodobnie się mylę xd.
@So_I_Scream: nie wiem jak w wypadku psów, ale w wypadku kotów zazwyczaj jest wizyta domowa (a później jeszcze kontrolna), gdzie ktoś obcy chodzi ci po domu i sprawdza czy przypadkiem nie masz szpary w łazience za toaletą gdzie kot mógłby się zaklinować (to opowiadam autentyczną sytuację z życia gdzie nie
@kodecss: tak było, nie zmyślam, jeszcze komisja oceniała przygotowany pokoik i musieli dostarczyć zaświadczenie o ślubie koscielnym
@kodecss: Kiedyś chciałem tak kota z OLX, to wymagania większe jak przy adopcji dziecka.
@MePix:
źródło: eyes
Pobierz