Wpis z mikrobloga

  • 94
@frugASS oczywiscie niewiem ile w tym prawdy, ale znajomi mi opowiadali ze chcieli zaadoptowac psa z schroniska.

To mowili ze wiecej papierologii niz adopcja dziecka
  • Odpowiedz
To mowili ze wiecej papierologii niz adopcja dziecka.


@kodecss:
Prawdy w tym zero. Dwa spacery, jeden dokument gdzie oświadczasz że jesteś właścicielem mieszkania / masz zgodę właściciela i drugi gdzie zobowiązujesz się psa wykastrować jeśli jeszcze nie był.
  • Odpowiedz
Poza tym faktycznie szokujące jest to, że w XXI wieku weryfikują czy nie zrobisz krzywdy zwierzęciu


@So_I_Scream: tak, traktowanie mnie domyślnie jako potencjalnego zwyrodnialca jest szokujące i nie ma w tym absolutnie nic dziwnego. To tak, jakby np. kobieta przed umówieniem się na randkę żądała zaświadczenia o niekaralności, lub jakby w każdym sklepie przy wejściu stał szemrany typ ze strzelbą na wierzchu, bo wiesz, każdy potencjalny klient to przeto złodziej.
  • Odpowiedz
@tyrytyty biały, naiwny płatek śniegu.

Masz rację, powinno się nic nie weryfikować, rozdawać na lewo i prawo, a potem się zastanawiać, skąd tyle cierpień zwierząt.
Bierzesz żywe zwierzę, czujące, minimum zaangażowania wlasnego. Nic cie to nie boli, nie upadla, a daje minimalna weryfikacje.

Jeśli to już dla ciebie za dużo, to jednak jakiś problem jest
  • Odpowiedz
@kodecss: Chyba zależy jakie schronisko, bo jeżeli jest przepełnione i dodatkowo biedne to raczej nie robią problemów i nawet wciskają ludziom te zwierzęta.
  • Odpowiedz
@tyrytyty jeszcze raz: jeśli dla ciebie problem jest wypełnienie kartki z informacją o zgodzie właściciela mieszkania do trzymania zwierzęcia + podstawowa, dwustronicowa ankieta i jeden lub dwa spacery z psem, to problem jest zupełnie gdzie indziej.

I bardzo dobrze, że to cie wyselekcjonowalo, bo już widzę jak masz cierpliwość do psa ze schroniska, jak przerastają cie tak banalne formalności.

W złym miejscu szukasz problemu
  • Odpowiedz
@So_I_Scream: to nie są "banalne formalności", tak samo jak nie jest nimi trzymanie produktów za szybą na klucz w sklepach w USA. Zaufanie społeczne zostaje zastąpione przez biurokrację i procedury, które i tak nie powstrzymają przed czynieniem zła tych, którzy chcą to robić, natomiast zniechęca to normalnych ludzi dla których dane rzeczy są krańcowo użyteczne.

I bardzo dobrze, że to cie wyselekcjonowalo, bo już widzę jak masz cierpliwość do psa
  • Odpowiedz