@mirko_anonim: Miras, jak wspominasz, w UK zawsze będziesz obcy, tutaj z czasem powinno być coraz lepiej, jakieś awanse, etc. po co Ci hajs jak nie będziesz się mógł życiem cieszyć?
@Yawimaya: to zależy od nastawienia, Jak przyjeżdżacie z spuszczoną głową i nie robicie spektakularnych dokonań to rzeczywiście mało kogo zainteresujecie. Ja mam mnóstwo znajomych i nie tylko Anglików, ale ludzi z całego świata, Często znam ich kraje z kad pochodzą lepiej niż oni sami bo przejechałem rowerem te kraje wzdłuż i wszerz.
@mirko_anonim: ja bym sie nie zastanawial zbyt dlugo i wybral opcje B smyku... masz gdzie mieszkac (z rodzicami), rodzina pomoze Ci w budowie domku, dzialka juz jest....jak masz dobre kontakt z rodzicami i nie bedziesz sie z nimi meczyl to nie ma sie co zastanawiac
@mirko_anonim: w UK wsrod tubylcow nigdy przyjaciela nie zdobedziesz. Polskich dziewczyn juz tutaj ostatki zostaly. Czy w PL czy w UK z twoimi papierami bedziesz zyl podobnie. W PL za to masz szanse na realnych znajomych. W UK bedziesz mial latke to fakt. Akcent, nazwisko itd. Dzieci ci wyskocza w UK to masz lipe zero pomocy od starych w PL duza pomoc. Zostawic na weekend itd. W UK zycie w
@DuzyRomek: akurat jestem takim chlopem co nie wydaje kasy na baby, wiec nawet nie wiedza ile zarabiam, a majac 3 miesiace wolnego na potezne exploracje i mimo to zarabiac takie siano to jest ultra rzadki przypadek, cos niespotykanego, malo kto moze sobie na takie wolnosciowe zycie pozwolic,
@DuzyRomek: Tu nie ma czego zazdroscic, Jak bedziesz mial 50+ lat to majac w przeszlosci potezne urlopy 1-3miesiace co rok w prime time czyli 30-40lat to bedzie co wspominac i nie bedzie zalu utraconych lat na exploracje, gdy jeszcze byla pelna pompa w ciele zeby takie rzeczy robic,
Bo inaczej to watpie zeby ktos z duma przed samym soba wspominal ze robil nadgodziny w pracy siedzac cala ciemna,sniezna,deszczowa zime w
@mirko_anonim: Koszt wynajmu jest absurdalnie wysoki w stosunku do cen mieszkań za 1000funtów to w Polsce możesz wynająć cuda, co kosztują 1.2 miliona PLN.
@Yawimaya: to zależy od nastawienia,
Jak przyjeżdżacie z spuszczoną głową i nie robicie spektakularnych dokonań to rzeczywiście mało kogo zainteresujecie.
Ja mam mnóstwo znajomych i nie tylko Anglików, ale ludzi z całego świata,
Często znam ich kraje z kad pochodzą lepiej niż oni sami bo przejechałem rowerem te kraje wzdłuż i wszerz.
W UK zawsze będziesz obcy.
W Polsce będziesz musiał mieszkać z pisowcami i Konfederatami.
Sytuacja loose loose ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@Czoso: zgadza się, jeżdżę,
Z czym się konkretnie nie zgadzasz?
Wal mięsem a nie ogolniki dla kretaczy
a majac 3 miesiace wolnego na potezne exploracje i mimo to zarabiac takie siano to jest ultra rzadki przypadek,
cos niespotykanego, malo kto moze sobie na takie wolnosciowe zycie pozwolic,
Moze finansowo 40k to nic takiego ale fakt 3 miechy wolnego to zazdro
Ja jestem kontraktorem co prawda hajs jest ale wakacje minimum bo mi szkoda day rate
Jak bedziesz mial 50+ lat to majac w przeszlosci potezne urlopy 1-3miesiace co rok w prime time czyli 30-40lat to bedzie co wspominac i nie bedzie zalu utraconych lat na exploracje, gdy jeszcze byla pelna pompa w ciele zeby takie rzeczy robic,
Bo inaczej to watpie zeby ktos z duma przed samym soba wspominal ze robil nadgodziny w pracy siedzac cala ciemna,sniezna,deszczowa zime w