Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Miras, jak wspominasz, w UK zawsze będziesz obcy, tutaj z czasem powinno być coraz lepiej, jakieś awanse, etc. po co Ci hajs jak nie będziesz się mógł życiem cieszyć?
  • Odpowiedz
Miras, jak wspominasz, w UK zawsze będziesz obcy,


@Yawimaya: to zależy od nastawienia,
Jak przyjeżdżacie z spuszczoną głową i nie robicie spektakularnych dokonań to rzeczywiście mało kogo zainteresujecie.
Ja mam mnóstwo znajomych i nie tylko Anglików, ale ludzi z całego świata,
Często znam ich kraje z kad pochodzą lepiej niż oni sami bo przejechałem rowerem te kraje wzdłuż i wszerz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja bym sie nie zastanawial zbyt dlugo i wybral opcje B smyku... masz gdzie mieszkac (z rodzicami), rodzina pomoze Ci w budowie domku, dzialka juz jest....jak masz dobre kontakt z rodzicami i nie bedziesz sie z nimi meczyl to nie ma sie co zastanawiac
  • Odpowiedz
  • 2
@Yawimaya

W UK zawsze będziesz obcy.

W Polsce będziesz musiał mieszkać z pisowcami i Konfederatami.

Sytuacja loose loose ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
ej ziomek ale ty na tirze jeździsz, a rady dajesz jakbyś był najmądrzejszym drzewem w całym lesie.


@Czoso: zgadza się, jeżdżę,
Z czym się konkretnie nie zgadzasz?
Wal mięsem a nie ogolniki dla kretaczy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: w UK wsrod tubylcow nigdy przyjaciela nie zdobedziesz. Polskich dziewczyn juz tutaj ostatki zostaly. Czy w PL czy w UK z twoimi papierami bedziesz zyl podobnie. W PL za to masz szanse na realnych znajomych. W UK bedziesz mial latke to fakt. Akcent, nazwisko itd. Dzieci ci wyskocza w UK to masz lipe zero pomocy od starych w PL duza pomoc. Zostawic na weekend itd. W UK zycie w
  • Odpowiedz
@DuzyRomek: akurat jestem takim chlopem co nie wydaje kasy na baby, wiec nawet nie wiedza ile zarabiam,
a majac 3 miesiace wolnego na potezne exploracje i mimo to zarabiac takie siano to jest ultra rzadki przypadek,
cos niespotykanego, malo kto moze sobie na takie wolnosciowe zycie pozwolic,
  • Odpowiedz
@DuzyRomek: Tu nie ma czego zazdroscic,
Jak bedziesz mial 50+ lat to majac w przeszlosci potezne urlopy 1-3miesiace co rok w prime time czyli 30-40lat to bedzie co wspominac i nie bedzie zalu utraconych lat na exploracje, gdy jeszcze byla pelna pompa w ciele zeby takie rzeczy robic,

Bo inaczej to watpie zeby ktos z duma przed samym soba wspominal ze robil nadgodziny w pracy siedzac cala ciemna,sniezna,deszczowa zime w
  • Odpowiedz