Wpis z mikrobloga

@Theos: ja p------ę, riposta na poziomie gimnazjalisty, a wy się jeszcze podniecacie. Rozumiem, że teraz jak pod każdym postem w którym ktokolwiek skomentuje pracę jakiegokolwiek trenera wystarczy napisać "Dlatego Ty jesteś sobie w szoku, a X zarabia miliony, proste".
  • Odpowiedz
via Android
  • 0
@goolejador: no proszę, czyli ripostą na poziomie gimnazjalisty można go zgasić.

Komentuje pracę Mourinho przez pryzmat efektywności gry. Jose płacą za wyniki, a jedną z dróg (i to bardzo skuteczną) do ich osiągnięcia jest wyrachowany futbol.
  • Odpowiedz
@Groteskowy: jeżeli byli takie słupy i w ogóle padaka to brzmi jak porównanie do polskiej kadry, tylko czemu słupy od Mou ogrywaja kupę drużyni są półfinale lm a nasze słupy z mołdawią wygrać nie potrafią. Trzeba być mega ignorantem futbolowym i mega januszem żeby nie widzieć w tym klasy i wspaniałej taktyki.
  • Odpowiedz
@Theos: pewnie, ze można zgasić. Tak to już jest, że najtrudniej dyskutuje się z tymi najgłupszymi. Bo ta riposta była zwyczajnie głupia.

Opierając się na niej, należałoby stwierdzić, że już niczego nie można krytykować, chyba, ze w danej dziedzinie jesteśmy jakimiś wybitnymi jednostkami. Zadaniem dziennikarza jest poniekąd krytyka i zadawanie pytań. Stanowski dziwi się dlaczego Mou zagrał tak defensywnie i abstrahując od tego czy ma racje, ma do tego prawo.
  • Odpowiedz
@Zord0n: Tam nie było ani klasy, ani wspaniałej taktyki. Klasę i taktykę w cataneccio to prezentowało Juve przed dekadą czy Inter Herrery. Chelsea zagrało mega-słaby mecz i uratował ją tylko brak zdecydowania i złe decyzje w kluczowych momentach pod bramką dla Atletico. Ta obrona była dziurawa jak szwajcarski ser, mimo 10 zawodników na własne połowie Atletico wjeżdżało sobie w boczne sektory boiska jak chciało, a Costa i Garcia mieli masę
  • Odpowiedz
@goolejador: Jeden drugiego warty. Stanowski też raczej nie unika komentarzy ad-personam, kiedyś jak mu coś tam wytknąłem (już nawet nie pamiętam w jakiej sprawie, bodajże przy okazji Siejewicza-"hazardzisty"), kazał mi wracać do piaskownicy i zostawić futbol dorosłym (do dwudziestoletniego chłopa). Ot, nieporadność w dyskusji.
  • Odpowiedz