Wpis z mikrobloga

@choochoomotherfucker typiara sama z siebie zrobiła internetową telenowelę i zamiast wziąć się do uczciwej roboty postanowiła świecić swoim życiem na instagramie. Co więc złego w interesowaniu się nim? Co innego szydzić z wyborów życiowych sąsiada, który chce zachować prywatność, co innego z internetowej atencjuszki, która ze swojego pociągu do obcokrajowców zrobiła biznes.
  • Odpowiedz
Co więc złego w interesowaniu się nim?


@camelinthejungle: Złego nic, ludzie mają różne zainteresowania, po prostu śmieszne jest, jak codziennie czytam narzekania, że kobiety to atencjuszki, a teraz widzę, że wykopki same dają im atencję xD Ale ok, widocznie jesteś wyjątkiem i fanem atencjuszek.
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker jej targetem są karynki, które tak jak ona marzą o opalonym Albańczyku albo innym księciu orientu znad słonecznych brzegów Gangesu. Odpowiada na te same potrzeby co autorka 365 dni, tylko w trochę młodszej grupie wiekowej. Atencję ze strony mężczyzn chciałaby zapewne zdobyć wygibasami na rurze, ale niestety aparycja jej nie pomaga – nawet desperaci do niej nie spermią. Każdy normalny facet ma ją za pokemona (w normalnym życiu zapewne też,
  • Odpowiedz