Aktywne Wpisy

stndix +462
#zalesie
W nocy z czwartku na piątek włamali mi się do remontowanej chałupy i okradli mnie. Osiedle bliźniaków, zwarta zabudowa. Zajumali towaru za ok 12k zł. Objętościowo to cała paka busa. Głównie narzędzia budowlane i ogrodnicze, ale wzięli też dwa komplety kół do aut. Wynieśli to wszystko w środku nocy nie budząc nikogo poza sąsiadką przez ścianę, która to myślała że to ja sobie remontuje dom o 2 w nocy
W nocy z czwartku na piątek włamali mi się do remontowanej chałupy i okradli mnie. Osiedle bliźniaków, zwarta zabudowa. Zajumali towaru za ok 12k zł. Objętościowo to cała paka busa. Głównie narzędzia budowlane i ogrodnicze, ale wzięli też dwa komplety kół do aut. Wynieśli to wszystko w środku nocy nie budząc nikogo poza sąsiadką przez ścianę, która to myślała że to ja sobie remontuje dom o 2 w nocy

denazyfikacja +22
Czy Wy też czasem macie wrażenie, że idea #czarnolisto na Wykopie jest w pewien sposób nadużywana? W tym roku aż 26 osób dodało mnie na czarno, co mnie szczerze mówiąc zdziwiło. Pewnie większość z Was mnie w ogóle nie kojarzy i macie w tym pełną słuszność; wstawiam może 5-10 komentarzy/postów miesięcznie, większość to losowe memy z galerii albo heheszkowe komentarze w stylu "no to rasizm". Czasem naprawdę zastanawia mnie funkcjonowanie
źródło: image_picker_54B45BB2-D60D-4BFD-B068-4EEAFAE9D242-54415-000012C28DDBCDE8
Pobierz




Czy rozbicie małżeństwa bez dzieci jest moralnie dopuszczalne?
Sytuacja, w której się znalazłam, nie jest łatwa, dlatego chciałabym poznać Wasze opinie. Od pewnego czasu czuję się bardzo silnie związana emocjonalnie z mężczyzną, który niestety jest żonaty. Jest między nami ogromna chemia, czuję, że pasujemy do siebie pod wieloma względami – mamy wspólne zainteresowania, podobne poczucie humoru i zbliżone spojrzenie na życie. Spędzamy razem dużo czasu, zarówno rozmawiając, jak i po prostu ciesząc się swoją obecnością. Od początku czuję, że między nami jest coś wyjątkowego.
Z jednej strony mam poczucie, że spotkałam osobę, która mogłaby być moją bratnią duszą, kimś, z kim mogłabym zbudować coś trwałego. Jego małżeństwo, jak mówi, od dawna nie funkcjonuje dobrze – relacja z żoną stała się raczej rutyną niż prawdziwym partnerstwem, a oni sami coraz bardziej się od siebie oddalają. Nie mają dzieci, co sprawia, że sytuacja jest nieco mniej skomplikowana. On sam mówi, że od dłuższego czasu rozważa rozwód, ale do tej pory nie podjął żadnych konkretnych kroków.
Z drugiej strony, mam świadomość, że wkroczenie w czyjeś małżeństwo to ogromna odpowiedzialność i potencjalne cierpienie dla wszystkich zaangażowanych osób. Zastanawiam się, czy fakt, że nie mają dzieci, rzeczywiście sprawia, że cała sprawa staje się bardziej moralnie akceptowalna? Czy powinnam dać sobie szansę na szczęście z kimś, kogo naprawdę kocham, czy może lepiej się wycofać, zanim sprawy zajdą za daleko?
Moja matka jest zdania, że skoro między mną a tym mężczyzną jest taka silna więź, to powinnam działać. Uważa, że w życiu trzeba walczyć o swoje szczęście, a jeśli jego małżeństwo nie funkcjonuje, to nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy byli razem. Ale nie jestem pewna, czy to takie proste. Czy rzeczywiście fakt, że nie ma dzieci, sprawia, że mam prawo wkroczyć w to małżeństwo? Jakie są Wasze zdania na ten temat? Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji? Co zrobilibyście na moim miejscu?
Liczy się dla mnie każda opinia, bo sama już nie wiem, co jest tutaj słuszne.
#moralnosc #zwiazki #zycie #malzenstwo #etyka
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Jak mówiła moja babcia "na cudzym nieszczęściu swojego szczęścia nie zbudujesz".
To byłoby okej, jakby był po rozwodzie.
Jeśli on nie dostrzega w tym problemu i ty również, może to nawet korzystne dla jego żony – będzie mogła znaleźć kogoś, kto potraktuje ją z szacunkiem. Zabawne byłoby, gdybyś znalazła się w podobnej sytuacji - że po jakimś czasie poznałby inną dziewczynę, bo co by go miało powstrzymać, skoro już raz tak
Prosta sprawa - chce z Tobą być - rozwód i jedziecie z tematem. Dopóki
@mirko_anonim: 1/ może rozważa, może nie. to tylko dobry tekst, żeby złagodzić poczucie winy potencjalnej kochanki. stawiaj sprawę jasno, że chcesz być jego pełnoprawną partnerką, a nie taką na boku czekającą x lat aż się łaskawie namyśli.
2/ nie oglądaj się na moralność, bo fakt jest taki, że jest ogromna szansa, że za
Plus ty opowiadasz historie z pozycji swoich urojeń , ta 'ogromna chemia " to może być Twój wymysl a gościu poprostu sobie z tobą gada
No i może być jeszcze jedna opcja o której mówisz , wcale nie jest źle z żoną ale chcę na boku podymac
A baby mówią o moralności dicaprio co se nowe modele bierze same się w to pchając xD
Pozdrawiam
Komentarz usunięty przez autora
@Cadfael co XDD. To jaki jest sens wchodzenia w relacje z gościem, któremu w sumie wszystko jedno z kim: jak przyjdzie bardziej zdeterminowana, to pójdzie do tamtej? Co to w ogóle za logika?
@camelinthejungle: normalna przegrywie. jak opka da mu kosza, to za jakiś czas pojawi się kolejna laska. tak to wygląda u ludzi, którzy potrafią nawiązywać relacje.
kolejny cope dla grażyn (i januszy)
Nawet sytuacja że zostawi