Aktywne Wpisy
lyncz +221
TL;DR:
Pamiętacie moją nówkę sztukę Konę, która zdechła po 700 km, a krakowskie ASO potrzebowało 2 tygodni na ściągnięcie akumulatora? Dziś rano zadzwonili: "Naprawione, można odbierać!". Urwałem się z roboty, przedzierałem przez zakorkowany Kraków ponad godzinę. Odbieram auto, wyjeżdżam za bramę serwisu i... na deskę wjeżdża czerwona ikona braku ładowania xD. Wrócili do punktu wyjścia. Rzuciłem im kluczykami na blat, zrównałem ich procedury z ziemią i zostawiłem tam ten złom.
Wersja dla koneserów korpo-absurdu:
Mirki,
Pamiętacie moją nówkę sztukę Konę, która zdechła po 700 km, a krakowskie ASO potrzebowało 2 tygodni na ściągnięcie akumulatora? Dziś rano zadzwonili: "Naprawione, można odbierać!". Urwałem się z roboty, przedzierałem przez zakorkowany Kraków ponad godzinę. Odbieram auto, wyjeżdżam za bramę serwisu i... na deskę wjeżdża czerwona ikona braku ładowania xD. Wrócili do punktu wyjścia. Rzuciłem im kluczykami na blat, zrównałem ich procedury z ziemią i zostawiłem tam ten złom.
Wersja dla koneserów korpo-absurdu:
Mirki,

dariusz44 +77
#gielda
Wiecie co mi r---------a głowę? To że taki pionek jak jak ma włożone prawie 100k USD w akcje takiego majkrosofta. Wiadomo że na minus, ale nie o to.
Ja, zwykły Darek, mam k---a prawie 400k PLN w akcjach jednej spółki.
W portfelu prawie milion.
Ja, zwykły chłopak z bloku, który pierwsze firmowe buty miał mając lat 16. Jakieś converese’y. A teraz mam takich butów szafę. I wszytko.
Mózg r-------y.
Wiecie co mi r---------a głowę? To że taki pionek jak jak ma włożone prawie 100k USD w akcje takiego majkrosofta. Wiadomo że na minus, ale nie o to.
Ja, zwykły Darek, mam k---a prawie 400k PLN w akcjach jednej spółki.
W portfelu prawie milion.
Ja, zwykły chłopak z bloku, który pierwsze firmowe buty miał mając lat 16. Jakieś converese’y. A teraz mam takich butów szafę. I wszytko.
Mózg r-------y.





Planuję kupić jakąś klitkę, myślałem tak coś w cenie 400-450k. Co prawda oszczędności mam dużo, bo jakieś 230k. Na pewno chcę wziąć kredyt (na wkład własny chcę dać 150-170k), ale problem jest taki, że do tej pory pracowałem na umowie zlecenie (programista), a w tym miesiącu przeszedłem na B2B. Dodatkowo od kilku miesięcy pracuję na umowie o pracę, ale to tylko pół etatu. Ostatecznie moje zarobki na rękę to jakieś 11k zł (9k b2b, 2k uop).
Myślicie, że da się w takiej sytuacji ogarnąć kredyt, czy raczej trzeba czekać, bo moja działalność działa zbyt krótko, a i na uop mam za mało miesięcy (4)? Da się jakoś w banku zapytać o kredyt i ile by dali w mojej sytuacji?
#nieruchomosci #kredyt
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Idź do doradcy (możesz zapytać na grupach na facebooku) to Ci wyliczy zdolność.