Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: wiem że to brzmi jak mega cope ale może poszukaj w drugą stronę zamiast skrajnych wrażeń to może jakieś medytacje w stylu buddyjskich mnichów i tym podobne klimaty bo w twoim przypadku chyba alternatywy dla mocniejszych wrażeń się kończą
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: brakuje ci celu w życiu wiec próbujesz sobie załatać pustkę jakąś tanią dopaminą. w tym wieku, przegryw czy nie, powinieneś już mieć coś na czym chcesz sie skupić, a optymalnie też powinno kiedys przynosić pieniądze. nawet gdybyś nigdy nie wyszedł z przegrywu, to o wiele łatwiej się wtedy copuje niż żyjąc w takim stanie w jakim zyjesz teraz.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): No, ja w wieku 30 lat zacząłem uprawiać sport ekstremalny - polecam znaleźć taki co ci pasuje i próbować się w nim rozwijać, bez presji, ale z adrenalinką.

Zacząłem też jeździć łódkami motorowymi i waterbikes. Też dużo do nauki. Na samoloty niestety nie mam perfect oczu.


·
  • Odpowiedz
Spędziłęm chyba tyle lat w samotności, że chyba potrzebuje jakiejś terapii szokowej albo mocnych wrażeń, bo niedość że jestem apatyczny to jest to apatyczne życie mnie dobija.


@mirko_anonim: Nie potrzebujesz żadnej k#w@ terapii szokowej tylko kontaktu z ludźmi, to jest normalne i naturalne wbrew temu co właśnie różne przegrywy gadają, że facet potrzebuje samotności na przyklad.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @Cztero0404:

Do kontaktu z ludźmi trzeba spełniać dużo rzeczy, trzeba umieć z nimi się komunikować, umieć przebywać i te rzeczy muszą być dla ciebie neutralne albo na plusie to znaczy że muszą trochę cię grzać, jeżeli ktoś przy ludziach czuje się źle bo ma tak ukształtowany umysł to kontakt z nimi będzie wyzwalał tylko problemy. Chociać może w tym przypadku to będzie wyzwanie żeby nauczyć się
  • Odpowiedz