Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Też macie taki ogromny dysonans, kiedy czytacie te wszystkie wzywające o pomstę do nieba wpisy nt. leniwej młodzieży i brak rąk do pracy?
Zupełnie tak jakby bramy eldorado miały się otworzyć przed pierwszym młodym, który nie przygra w ch&^a.
A potem myślicie o swoich #pracbaza w (niedalekiej, bo wpis głównie do grupy wiekowej 25-30) przeszłości i jakby... nikt nie potrafił docenić ciężkiej pracy?

W sensie, jeżeli widzisz masowo wpisy nt. "nie mogę zatrudnić pracownika, bo każdy młody się obija", to wydawałoby Ci się, że jeżeli już pracodawca znajdzie młodego, który chce pracować, a wręcz jest w stanie ciężko pracować, to go doceni. No nic bardziej mylnego.
Biegałem z gruzem, biegałem z młotem pneumatycznym, biegałem z workami cementu i z panelami fotowoto. Wszędzie praca była ciężka, ale jakby nikt tego nie zauważał. Nie mówię o brawach na fajrant, tylko że zapi3rdol był defacto defaultowy.
W dłuższej perspektywie żaden pracodawca nie docenił, że "chce mi się robić". Mam wrażenie, że z perspektywy czasu, szef zaczął myśleć że z workiem na plecach to już przyszedłem do roboty.

Jak byłem w gimnazjum i wiedziałem, że nie jestem człowiekiem, który gra w uja, to z przyjemnością czytałem takie wpisy.
"Hehe Ci młodzi... Jak ja wejdę na rynek, to szefuncie docenią szykownego pracownika"
Byłem delikatnie rozgoryczony młodzieżą i rozochocony "szansą", bo przecież jak wszyscy się obijają, to mnie docenią, mi się należy.
xD

Mam wrażenie, że jakbym balansował nad wulkanem z paletą kostki brukowej na plecach, to i tak nie zrobiłoby na przedsiębiorcy TM, wrażenia.
Takie wpisy się fajnie czyta, bo mają wydźwięk, że wszyscy to obiboki i wystarczy ciężko pracować, ale życie to weryfikuje. Wypłata za godziny i kop w dupę, nie ty, to następnego się wyszlifuje. Opłacenie SEPa to szklany sufit rozwoju u polskich przedsiębiorców.

#pracbaza #zalesie #przemysleniazdupy



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Ale to jest prawda... wyobraź sobie że masz firmę i przychodzi ci taki studenciak który nawet nie umie angielskiego i on chce zarabiać 10k bo przecież za mniej mu się nie opłaca.
Mogę się zgodzić z tym, że kiedyś ludzie dawali za dużo od siebie ale teraz chcą jechać na absolutnym minimum.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim firmy bez problemu znajdują do pracy studentów za minimalną.

Teraz jak gospodarka przyhamowała to wręcz się biją o umowę zlecenie za minimalną byle zacząć pracę w zawodzie.
W IT darmowe praktyki to już powoli zaczyna być norma

Także zdarzy się 1 na 100 który zawoła 10k bo mam bogatych rodziców i faktycznie mu się nie opłaca za mniej, a potem HR i prywaciarze będą tylko o tym jednym trąbić
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Rybek wszystko zweryfikuje.

Jak jest rynek pracownika w danej branży to i pojedynczy pracownik może sobie stawiać żądania.

Jak nie, to może być ciężko.
  • Odpowiedz