Wpis z mikrobloga

@Adam_wkladamispadam: Ciekawe ile jest prawdy w hipotezie, że ktoś go zabił i podrzucił. Niby trochę krwi jest, ale te klapki, dresy a wtedy padał deszcz. Ubranie zupełnie nieodpowiednie do warunków atmosferycznych, nikt nie słyszał strzałow a obok jest pełno zabudowań od dwóch stron, zresztą to otwarty teren, nie ma budynków, które by zatrzymały dźwięk. Jedyny wysoki budynek obok to kościół, ale w pewnym oddaleniu od miejsca strzału.
  • Odpowiedz
@Teec A kto zwraca uwagę na strzały? Co jakiś czas znajdzie się debil odpalający petardy. Jak ktoś na żywo nie słyszał strzału z pistoletu, to nie odróżni go od petardy. Strzał z pistoletu to taki jakby głośny trzask łamanej gałęzi.
  • Odpowiedz