Wpis z mikrobloga

Pierwszym twoim problemem i ogólnie problemem dużej części mężczyzn jest rozpisywanie wszystkiego na strategię,


@Santiago_de_Var: nie zgadzam się. u części mężczyzn kuleje rozpisywanie strategii, a u części kuleje przechodzenie do czynów. wynika to z naturalnych predyspozycji.
  • Odpowiedz
podczas gdy w globalnym ujęciu mam


@mirko_anonim: ale żyjesz w PL a nie w jakiejś Wenezueli czy Mongolii

jedyna strategia to transfer z PL do kraju gdzie będziesz lepiej wypozycjonowany - tylko problemy będą inne typu różnice kulturowe albo język
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Te zalety które wypisałeś istnieją tylko jeśli znajdziesz się w odpowiednim miejscu (przeważnie kraju trzeciego świata). Pytanie czy masz pracę, która na to pozwala, co z mieszkaniem, samochodem itp. Czy dasz radę poznać fajną, poważną dziewczynę w ciągu np. 2-tygodniowej wycieczki do Wietnamu? Nie sądzę. Musiałbyś się przeprowadzić na dłużej. Druga rzecz, że nawet tam musiałbyś znaleźć dziewczynę, która mówi po angielsku, i tu jest szkopuł, bo te najbiedniejsze
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @Santiago_de_Var No właśnie życie to gra rozgrywa na poziomie dziesiątek/setek czynników (taki jak atrakcyjność twarzy), po prostu wiele osób nie chce tego przyznać albo uznaje, że takie analizy są niezdrowe.

@Klaudiuszeq Bardziej chodziło mi o to, że można być w światowej względnie topce, a lokalnie być w masie przegrywów + o to, że także dużo większe przegrywy powinny, na podstawie takiego światowego rankingu, wywalczyć sensowny związek. Szukam rozwiązania
  • Odpowiedz
@mirko_anonim mieszkanie i dobra fura to minimum 500000 zl, co daje 41666 rocznie przez 12 lat czyli 3500 zl miesiecznie. Średnia krajowa to obecnie 5.6k na reke, a 12 lat temu wynosila 3500zl… brutto. Dalej nie skleja mi sie jak to jest mozliwe przy takich zarobkach.
  • Odpowiedz