Aktywne Wpisy

jeśli lekarze pracują w dyżurach po 24h, to przyjmując, że pracują połowę miesiąca, a połowę mają wolne, to jest 15 dni pracy x 24h, to daje 360h, dzieląc to przez 100 tys. zł, to lekarz dostaje ochłap w postaci 270 zł za godzinę xD. i to jest za dużo?
trochę nie rozumiem skąd ta nagonka i wyzwiska od kast? ja wiem, że tvp za swoich pięknych czasów szczuło na lekarzy, sędziów czy
trochę nie rozumiem skąd ta nagonka i wyzwiska od kast? ja wiem, że tvp za swoich pięknych czasów szczuło na lekarzy, sędziów czy

thorgoth +21
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Ciao ragazzi!
Dawno nic nie dodawałem na RR więc pora nadrobić, tym bardziej po pierwszych wakacjach zagranicznych, na które wziąłem ze sobą szoskę.
Pierwsze kilka wspisów z kilometrami to oczywiście lokalne kręcenie wokoło komina, nic ciekawego.
Ostatnie wpisy to moje pierwsze szosowe kręcenia nad Gardą, we Włoszech. Nie wiedziałem ile uda się zrobić kilometrów, ponieważ był to pierwszy wakacyjny wyjazd z moją 8 miesięczną córeczką, więc wiedziałem że rower będzie tylko dodatkiem do rodzinnego wyjazdu, ale mimo wszystko wyszło naprawdę fajnie. Udało się zrobić 3 szybkie trasy, w sumie 150km i 2100m up. Zaliczyłem podjazd na Lago di Tenno oraz Monte Velo i cyknąłem kilka ładnych foteczek.
Z rzeczy, które mogę doradzić - na krótkie dystanse rower na dachu jest spoko, ale na trasę 1100km w jedną stronę jednak trochę ogranicza (hałas no i prędkość maksymalna by głupiego mandatu nie zarobić). Jeśli będę jechał następnym razem w tak daleką trasę to w miarę możliwości rower albo do samochodu (teraz się nie dało bo auto zapakowane po dach), albo hak i bagażnik rowerowy na nim.
#rowerowyrownik #szosa #wlochy
źródło: Garda2024
PobierzCo do jazdy na rowerze byłem trochę zawiedziony (MTB). Niby tysiące tras a co nie pojechałem to jazda gdzieś po lesie bez widoków. Osobiście wolę już ponad lasami albo wysokie przełęcze. Polecam Monte Baldo
Btw, najwyższe przełożenie w rowerach szosowych to coś około 0,8-1,0. W zwykłym nieszosowym rowerze to nie wystarcza na góry. A jak na szosowym? Czy masa i geometria to rekompensują? To, że dużo zależy od samego kolarza, to wiem. Sam niebawem nabędę szosę, więc pytam.
źródło: angry-congrats-happy-for-you
PobierzA najbardziej stromy podjazd w ogóle jaki jechałem to Świnna Poręba.
W szosie mam najlżejsze przełożenie 28-36 i na obecną moją formę jest ok, ale jeszcze rok temu Świnnej na tym przełożeniu nie podjechałem i zaliczyłem walk of shame. W tym roku się udało podjechać bez
źródło: Zrzut ekranu 2024-07-10 o 22.48.42
Pobierz