Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#samochody #leasing #bmw #ryczalt

Siema :)

Czy zakup 2/3 latków w okolicach 150k jest dzisiaj jeszcze opłacalny? Czy lepiej dołożyć te 50-60k i wziąć coś z salonu na gwarancji? O ile nie muszę mieć nowego auta 2/3 latek był by jak najbardziej okej, to jednak mam jakąś awersję do używek... W tych pieniądzach było by słabo kupić auto, żeby zaraz wkładać 1/3 w naprawę silnika, czy skrzyni.

Ew jakieś modele z programów typu bmw premium selection itp. Co sądzicie?



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Imo lepiej kupić nowe bo dobre rabaty. 2-3 letnie to wtopa, tzn. ludzie brali przy covidzie samochody gdzie rabaty były bardzo niskie, 2-5% gdzie teraz rabaty są od 10 do 20-30% (zależy od modelu). Jakby .. jaki sens jest brać coś za 150 jak możesz mieć za te 210 nówke na gwarancji np 5 letniej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam podobne rozkminy. Używka z salonu z roczną gwarancją (tak dają w volvo) wydaje się dość rozsądną opcją. Problemem pozostają serwisy olejowe które w takich autach praktycznie zawsze są robione zgodnie z książką, czyli silnik na dzień dobry jest już źle traktowany i taki kupujesz z pełną świadomością.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja kupowałem 3 latka w tej cenie ale dosłownie przed (lub w sumie już na początku) pocovidowym kryzysem dostaw i w tym czasie nówka kosztowała prawie 300k więc około ~50% taniej. Wtedy wybór był oczywisty. Dzisiaj jak patrzę to ten sam model ale już po lifcie w tym samym wieku 3 lat kosztuje 210-260k a nie 150k więc może faktycznie lepiej iść w nówkę. Z tym, że ta sytuacja
  • Odpowiedz