Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Mirasku normalnym jest, że raz jest w życiu lepiej, a raz gorzej. I te gorsze momenty powinny zostać wykorzystane jako motywator do rozwoju. Dla niektórych nie jest problemem życie w tym samym miejscu przez dziesiątki lat i to jest ok. Ale niektórzy potrzebują rozwoju i zmian bo inaczej są nieszczęśliwi.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Depresji tu nie widzę. Raczej frustrację wywołaną tym, że masz się za lepszego niż jesteś (na ten moment). Plus zgorzknienie z zazdrości. Nazywanie tego depresją to policzek tym wszystkim, którzy się na to leczą latami.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: rób coś żeby poprawić swoją sytuację finansową, jeśli w obecnej firmie nie ma perspektyw to rozglądaj się za czymś nowym. Każda rozmowa o pracę daje jakieś doświadczenie, dodatkowo będziesz wiedział czego oczekują, czego Ci brakuje, co musisz poprawić. Tylko, że pewnie jesteś typowym chłopem co stoi w miejscu i liczy że ktoś mu da więcej, no to sorry, ale tak to ciężko.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim skoro w branży która najbardziej Ci odpowiada nie masz odzewu, szukaj pracy, która po prostu będzie trochę mniej męcząca i trochę lepiej płatna. Po co się męczyć.
Może jakiś communication specialist w korpo?
  • Odpowiedz
@Boczka: weź się w łeb p--------j, ok? Jakby tu raczej jest dystymia(czyli jakby lekka odmiana depresji), aczkolwiek niektóre objawy wskazują już bardziej na kliniczną depresje. Jaką ty masz wiedzę żeby się wypowiadać? A facet niech się przejdzie do psychiatry/pogada z lekarzem poz(młodsi już raczej ogarniają podstawy psychiatrii)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @xentropia problem jest taki, że ja pracuje w mediach, ale mental mam absolutnie niemedialny. Nie jestem do końca piwniczakiem, ale w sporej mierze tak. Raczej nie lubię być w centrum wydarzeń. No i, jak mówiłem, nie mieszkam w Warszawie, a korpo teraz chcą, żeby ludzie byli na miejscu. Praca w mediach odebrała mi sporo atutów, jeśli o szukanie pracy, bo ciężko wrócić do "normalnej" pracy, mając
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Kmicic-Andrzej
Lekarz rodzinny jest stary, a do psychiatry czy terapeuty boję się iść, bo generalnie źle się czuję rozmawiając z obcymi + gdy robi się badania psychotechnoczne na prowadenie pojazdu w czasie pracy, trzeba podpisać, że się nie leczyło u psychiatry...


· Akcje: Odpowiedz anonimowo
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zgadzam się z kimś, kto napisał, że czekasz aż ci skapnie z nieba - tylko ja napiszę to w kontekście tej wspomnianej pasji. Chciałbyś zająć się jakimś rękodziełem, ale usprawiedliwiasz brak działania ograniczonym funduszem.
Zresztą, to jest twoje życie. Pisałeś, że można komentować, to skomentowałam. Jak parę innych osób - zawsze znalazła się jakaś (często) kretyńska wymówka z twojej strony.

To, za co szczerze sobie cenię dzisiejszych 20-latków, to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: z mojego punktu widzenia to są tutaj trzy kwestie. Pierwsza - trafiłeś po prostu do słabej firmy. Domy mediowe mają często ciężkie do realizacji targety. Liczą się kliknięcia. Sam już to zauważyłeś. Może rozważ coś teraz w korpo, bez ciśnienia na B2B, coś, co mircy wyżej podpowiadali. Zacznij szukać nowej roboty.
Druga kwestia - branża. Jak sam widzisz, rozwój AI jest nieunikniony i trzeba pogodzić się z faktem, że
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Boczka dzięki za obserwację, ale jest nietrafiona. Jak mówiłem, trochę to anonimizuję i to, co aktualnie wrylo mi się w głowę, jako coś, co chciałbym robić, wymaga wkładu na poziomie paru tysięcy na start, a z powodów różnych nie mogę sobie na to pozwolić. Oprócz tego mam od pewnego czasu masę myśli, że gdybym zarabiał, 1000 zł więcej, to mógłbym sobie pozwolić na X. I te
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Czyli wnioski, że czekasz aż coś się “samo” odmieni są jak najbardziej trafne. Gdyby było inaczej, to byś tego tysiaka miesięcznie zdobywał, a nie szukał wymówek, dlaczego ci źle, bo go nie masz.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Boczka nie chce byc niemiły, bo nie o to tu chodzi, ale czy naprawdę w twojej głowie nie pojawiają się scenariusze, w których młody człowiek, mówiący o "rewolucjach w życiu prywatnym" może nie mieć nadmiaru gotówki lub mieć wydatki ważniejsze niż hobby?


· Akcje: Odpowiedz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jeśli w swoim wywodzie skupił się głównie na kasie, pracy i braku hobby, a “rewolucjom w życiu prywatnym” nie poświęcił uwagi, to nie, nie pojawiają się, bo to chyba nie jest zgaduj-zgadula, czy związek się psuje, czy choroba dokucza. Nie chcesz byc niemiły, a jesteś, bo w sumie ogólną nudę w życiu przyrównujesz do depresji.
  • Odpowiedz