Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Moi drodzy, mam wielki, dosłownie, problem.

Przez nagromadzenie paru chorób parę lat temu ze szczupłej osoby stałam się pączkiem, mimo że jadłam tak samo jak zawsze.

Anyway, dziś gdy zrzuciłam mnóstwo kilogramów, mam jeden problem. Mimo regularnego, stopniowego chudnięcia, jest to skóra. A dokładnie jej nadmiar.

Nie potrafię się pogodzić z nim wokół twarzy, kończyn, brzucha. Niedługo wakacje, a ja jeszcze bardziej chyba się wstydzę pójścia na plażę niż, gdy wyglądałam jak napuchnięta giga foka. Level ciut ponad 30, więc to jeszcze nie czas na czucie się jak orka, na którą trzeba harpuna, w swoim ciele.

Szukam porady wśród osób, którym też udało się zrzucić znaczną część swojego ciała i wiedzą, co można zrobić w takiej sytuacji. Do jakiego lekarza się udać, czy może jak wygląda/ile kosztuje operacja pozbycia się nadmiaru skóry.

Dzięki i trzymajcie się zdrowo.

#zdrowie #otylosc #nadwaga #lekarz #chirurgia #medycyna #echkurcze



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): To było cała karuzela, w której czasem trafiałam na zupełnie błędne diagnozy. Ale koniec końców, gdy nagle w miesiąc (nie zmieniając diety, przy której zawsze byłam szczupła) przybrałam 10 kg w miesiąc, to moja ginekolog łapała się za głowę. Twierdziła, że to niemożliwe, nawet jakbym "zaczęła wpieprzać 10 kurczaków z rożna dziennie".

Wyszła insulinooporność, z której przyszło początkowe stadium cukrzycy. Okazało się, że TSH w------o mi też pod
  • Odpowiedz