Polacy w pułapce samorozwoju

Dążyliśmy do efektywności i produktywności, naczytaliśmy się amerykańskich książek o sukcesie, inwestowaniu i wygrywaniu, a zostaliśmy wykorzystani.

- #
- #
- #
- #
- #
- 110
- Odpowiedz

Dążyliśmy do efektywności i produktywności, naczytaliśmy się amerykańskich książek o sukcesie, inwestowaniu i wygrywaniu, a zostaliśmy wykorzystani.

Komentarze (110)
najlepsze
O czegoś trzeba zacząć, zamiast zaiwaniać bezrozumnie jak stara szkapa w kieracie - > praca, dom, browar, spać... powtórzyć.
@tanaka1234: O to to. Jak ktoś wszystko ostatecznie sprowadza do pieniędzy, to z samorozwojem ma to nic wspólnego. To może być jedynie zoptymalizowanie sobie warunków pracy żeby pisać takie typowe kołczingowe "pracuje mniej, zarabiam więcej" ale jeśli ktoś nazywa to samorozwojem, to jest właśnie jedynie korporacyjny
@Pirat_Barnaba: I tutaj właśnie generalnie jest dosłownie cały pies pogrzebany. Większość osób i podmiotów mówiących o samorozwoju nie ma z nim absolutnie nic wspólnego, ale za to społeczeństwo bardzo lubi mydlić oczy ludziom pierdołami.
A moze po prostu brak efektow?
Wielu z nas rodzice mowili z wlasnego doswiadczenia ze trzeba sie uczyc angielskiego, skonczyc studia, starac sie i bedzie sukces. Robimy to i co? Sukcesu nie ma. Rynek zmienia sie tak szybko ze dobre porady z
@DryfWiatrowZachodnich: Tak. Tylko, że to jest model z ich czasów, nie współczesnych.
Ucz się nowych trendów, optymalizuj swoją pracę, potem pracuj za 2osoby, bo budżet. Potem za 3 za 130% tego co przedtem.
Potem i tak cię zastąpią hindusem
Naszym problemem jest to, że ludzie coraz częściej wybierają pierwszą opcje, ponieważ ta druga z roku na rok staje się coraz trudniejsza.
ło kkuźwa ależ ałtorytet, trener mentalny xDDDDDDDD
Kurna na zasiłku, jak robak w jabłku albo pleśń na chlebie
@tellet: drukować i w ramke na ścianę!