Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#cyberbezpieczenstwo
Programuje kilkanaście lat i zastanawiam się nad powolną zmianą kariery w kierunku security, ale nie wiem dokładnie jaki kierunek będzie miał sens.
Takie tematy interesują mnie od pierwszych momentów z komputerami jednak wygrało programowanie, bo security nie bardzo miałem jak się nauczyć.
Miałem okazję widzieć jak pracują bezpiecznicy w kiku miejscach i różnie to wyglądało.
Nie bardzo widzę siebie jako pentester, nie przepadam też na oncallami.
Co myślicie o DevSecOps? Wydaje mi się to bliżej kodu, mam też doświadczenie z CI/CD i lubię konfigurować takie rzeczy.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: DevSecOps promuje ścisłą współpracę między programistami, specjalistami ds. bezpieczeństwa i operacji. Będziesz mógł dzielić się wiedzą i pracować ramię w ramię z innymi zespołami, co może być bardziej satysfakcjonujące niż praca w izolacji.
Oczywiście, przejście do roli DevSecOps będzie wymagało nauki nowych narzędzi i praktyk bezpieczeństwa, takich jak statyczna i dynamiczna analiza kodu, skanowanie zależności i zarządzanie lukami. Jednak Twoje doświadczenie programistyczne i znajomość CI/CD powinny ułatwić Ci start
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): No, DevSecOps spoko, sam przechodziłem z programowania do SRE/DevDevops i potem DevSecOps i do cybersecurity finalnie.

Masz jakieś konkretne pytania, bo w sumie nie wiem co powiedzieć więcej… Jak wszędzie w IT zacznij robić projekty w pracy, uczyć się narzędzi, zrób sobie jakiś certyfikat. Jak masz jakieś konkretne pytania to pisz.

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): Jakie certyfikaty możesz zasugerować? mam z GitHuba, AWS.
Biorę pod uwagę Certified Kubernetes Application Developer, ale jest też https://www.devopsinstitute.com/certifications/devsecops-foundation/

To co teraz robię często to analizy czy podatności w kodzie trzeba łatać, jak wymienić zależności. Włączanie dodatkowych zabezpieczeń, konfiguracji w kodzie czy w CI/CD, ale to nie jest rola na stałe.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Ja pracuję od 8 lat w SRE (i teraz mi do roli CIO jeszcze cybersec CISO doszło) i miałem tylko AWS SysOps i DevOps przez większość czasu. Ten drugi lepszy, bo trudniejszy i bym go wybierał. Ten pierwszy zrobiłem tylko dlatego, że w robocie sobie takie progresje wymyślili żeby robić je w kolejności.

Koledzy z doświadczeniem 10-15+ lat też bardzo mało certów mają. Lepiej jeden poważniejszy niż wiele małych.

Google’a
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): AWS pod kątem certyfikatów mi nie siadł, nie lubię zakuwania akronimów, te nazwy są podobne, poza tym mało która firm używa więcej niż kilka serwisów/usług od nich.
Jak czegoś nie używam to zapominam o tym szybko, więc to bez sensu (ale firma sugerowała taki krok i pokryła koszty)

Mnie certyfikaty motywują do nauki bo mam deadline, poza tym zawsze jakieś drobnostki można się dowiedzieć, np rzeczy które nie używam
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Jeslo jeszcze to obserwujesz, to co do tego CCSP i doświadczenia, tam nie musisz mieć o tyle doświadczenia w pełnej roli co w paru z iluś tam “domen” które CCSP w sobie zawiera. Także jak robiłeś jakieś DAST/SAST na CI/CD tak jak pisałeś itp. to jest szansa to sobie podciągnąć pod to. Oni to sprawdzają gadając z Twoimi przełożonymi jeśli to pomoże ( ͡° ͜ʖ ͡
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): > Widzę też, że jestem częściej zapraszany do rektutacji po każdym dodanym cercie do linkedin.

To bardzo spoko, jak taki klimat jest w PL to rób - szczególnie, źe te mniejsze to kwestia weekendu, a nie 1000+ stron do przeczytania, to nieco wygodniej xD

Mogę zapodać jeszcze fun fact o LinkedInie x cybersecurity:
  • Odpowiedz