Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Mam trochę tak samo. Też problemy z posturą / stawami zaczynają dawać znać. Poczytaj o technice Alexandra (Alexander Technique). To jest coś takiego, stosowane przez aktorów śpiewaków, poza tym nieznane - chodzi o naturalność ruchów, usuwanie napięć. Ja teraz do tego wróciłem i jestem zaskoczony jak pomaga - w podstawowej wersji kładziesz się na ziemi, na twardym, przyklajasz plecy do podłogi, nogi podkulone pod katek 45 stopni. Pod głowę
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam podobnie tylko, że oprócz z-------h pleców wchodzą jeszcze jelita. Ćwiczę regularnie już rok (kalistenika) i widzę trochę zmniejszony ból (ale to naprawdę jest znikome). Też mnie już ta cała p--------a służba zdrowia w-----a, jak byłem w średniej to ortopedzi mówili, że nic nie widać i mi nic nie jest, a ja przy myciu garnków zdychałem.. Zdrowie to najgorsze co może się posypać bo bez niego sypie się reszta,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @mindy-moo
@oinczorniasty
Dziękuję za rady, będę ćwiczyć. Fizycznie raczej nic mnie nie boli ale psychicznie już tak. Czasem zdarzy się podczas mycia garnków poczuć kumulujące się napięcia, zmagałem się także z bólem szyi po dłuższym zastoju w sporcie i pewnej procedurze medycznej. Boli mnie, że nie wykorzystałem szansy, nie ćwiczyłem częściej, nie zapisano mnie na fizjoterapię żeby tylko grzecznie chodzić do szkoły na zajęcia. Mam
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Może warto po prostu przestać o tym myśleć. Nie jest źle z tego co mówisz, to co było to się nie odstanie. W relacjach damsko męskich najważniejsze jest dogadanie się, kobiety też oczekują, że mężczyzna będzie od nich silniejszy psychicznie. Więc warto nauczyć się ignorować te myśli, które Cię dręczą, zająć się czymś innym.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Podobno takie rozczarowanie zmarnowanymi latami można rozpracować z psychologiem. Dla pocieszenia mogę Ci powiedzieć, że to z czasem częściej przechodzi. Ja mam 26 lat a o randce nawet nie myślę mam takie skill issue w tej dziedzinie(więc trzymam za Ciebie kciuki). Też pracowałem w młodym wieku, nie miałem doradztwa jako takiego, mama sama pracowała bo tata niepełnosprawny, ale nie mam do nich żadnych pretensji robili najlepiej co mogli i
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Kurde może być też tak, że sam był w podobnym miejscu co Ty i jego jedynymi narzędziami, którymi go obdarowano to właśnie (każdy tak ma, praca i na łu ka!). I najprawdopodobniej mu nie przegadasz, możesz próbować (sam ze swoim próbowałem), ale tu działa to przysłowie "starych drzew się nie przesadza". Współczuję Ci, że nikt nie potrafił wysłuchać Twoich potrzeb za małego.

Z takich rozwiązań, które przychodzą mi do
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @oinczorniasty

Dzięki, już się chyba wyżaliłem. Wiem, że taty nie zmienię, powiedział mi to nawet policjant jak coś odwaliłem. Byłem też z tym w bezpłatnej poradni i nic się nie dowiedziałem.

Wydaje mi się, że wielokrotnie miałem swoje życie, w Polsce a nawet za granicą ale wielokrotnie ktoś lubi z butami wejść w może życie i wyprowadzić mnie z równowagi. Muszę się znowu usamodzielnić, co niedługo myśle
  • Odpowiedz