Aktywne Wpisy
UmbertoDalleMontagne +445
Nienawidze, ku*wa, hindusów i chciwych niemieckich patałachów z wierchuszki naszego #korposwiat. Przenieśli dział IT od utrzymania wewnętrznych systemów do Indii. Chłopaki z tego Taj Mahal technology team dostali misje w Q4'25 - migrację firmowej kadrowo-płacowej bazy danych do nowego systemu. Wiadomo, że takich rzeczy nie robi się na danych używanych na bieżąco. Oni też to wiedzieli, więc operowali na kopii jak bóg Butter Chiken przykazał. System udało się wdrożyć

Afrobiker +79
źródło: 1000003466
Pobierz



Mam dylemat związany z kupnem działki, proszę o Waszą opinię / radę. Upatrzyłem sobie i sprawdziłem działkę budowlaną w okolicy, która mi się bardzo podoba. Ma dobre usytuowanie względem stron świata, wszystkie media dostępne, sprawdziłem MPZP i ogólnie zrobiłem audyt całości - wszystko jest ok. Problem jest w zasadzie tylko jeden: cena. Właściciel chce kwotę, która moim zdaniem jest zawyżona i nie chce słyszeć o żadnych negocjacjach. Twardo mówi "nie" i koniec. Bardzo mnie to irytuje, bo uważam, że powinien chociaż symbolicznie te 20-30 tys. opuścić (mówimy o całościowej kwocie powyżej 600 tys. zł). Tymczasem on nawet nie chce rozmawiać. A przecież do ceny trzeba doliczyć PCC, notariusza, no wiadomo. Cena jest w widełkach średnio-wyższych dla danej okolicy. Co byście zrobili? Mam środki na jej zakup, ale właśnie jakoś mam problem z przełknięciem faktu, że musiałbym przyjąć cenę ofertową bez żadnego rabatu. Chociażby symbolicznego. Oczywiście wiem, że właściciel ma do tego prawo, a ja mam prawo nie kupować tylko szukać gdzieś indziej itp. Kwestia bardziej psychologiczna chyba niż ekonomiczna, ale też przyzwyczajony jestem jednak do sytuacji, w której to kupujący (i to dysponujący gotówką, a nie ubiegający się o kredyt) powinien być w sytuacji uprzywilejowanej i móc negocjować tę cenę.
No w skrócie to tak wygląda. Co byście zrobili na moim miejsce? Może warto zmienić podejście itp.?
#nieruchomosci #dzialki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Komentarz usunięty przez moderatora
@mirko_anonim: Niby z jakiej racji? Taką chce cenę i tyle. W sumie mógłby podnieść cenę o 20-30k i wspaniałomyślnie zaproponować CI 20k rabatu, żebyś spełnił swoje nosaczowe potrzeby negocjowania ceny. ;))