
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Ja tylko przepominam, że nadal nie ma sensownego argumentu za #antynatalizm i wszystko sprowadza się do hipotetycznych sytuacji typu: bo może zachorować, bo może potrącić auto, bo może meteoryt spaść.
#dzieci #childfree
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Ja tylko przepominam, że nadal nie ma sensownego argumentu za #antynatalizm i wszystko sprowadza się do hipotetycznych sytuacji typu: bo może zachorować, bo może potrącić auto, bo może meteoryt spaść.
#dzieci #childfree
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze








@mirko_anonim: jak coś, co nie istnieje, może cokolwiek chcieć?
Sam uważam Twój argument za bezsensowny, a i tak go dodałeś. Przecież nie ma sensu coś bez ostatecznego sensu, a tym jest życie, o którego sens pytają wszyscy od zawsze.
Każdy też doświadcza jakichś problemów, niedostatków, więc o tym mówi i pisze. Z Merkurego nikt nie zgłasza problemów, bo tam ludzi nie ma. Antynatalizm właśnie sens ma taki, że redukuje
Posługiwanie się logiką i rozumem nazywasz fanaberią i proponujesz ślepe życie według "sensu
To tak jakby wierzący powiedział... ateiści nie mają żadnych argumentów.
Z dwóch sensów biologicznych unikanie cierpienia jest bardziej sensownym wyborem, niż rozmnażanie, więc jeśli da się uniknąć cierpienia poprzez zaniechanie rozmnażania, to wygrywa unikanie cierpienia, bo ma większy sens, jeśli istnieje opcja wyboru.
Nie, bzdura -
@mirko_anonim: W związku z tym nie jest to konieczne, jest to wręcz zbędne i bezsensowne, by robić coś, co nie ma większego sensu, niż inne opcje wyboru, skoro sam się sensu doszukujesz.
Rozwiązanie nie jest mitycznie, bo istnieje, działa i unikanie cierpienia ma większy sens, niż rozmnażanie, co wcześniej wytłumaczyłem.
Samochód kupujemy pomimo ryzyka rysy dlatego bo jeśli tego nie zrobimy spotkają nas konsekwencje braku samochodu np. problem z dojazdem do pracy/sklepu/znajomych. Jakie przykre konsekwencje spotkają nieistniejące dziecko jeśli go nie zrobimy? W tym przykładzie warto też dodać, że auto kupujemy MY więc ryzyko
@Klusiu_: zakłada tworzenie się rany -> o ile powstanie. Czy możliwa rana jest powodem żeby życie nie istniało? wątpie. Nie kupujmy samochodu bo może być rysa.
@