Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: współczuję, bo pewnie nie miałeś złych intencji, ale takie osobniki śmierdzą z kilometra więc mało w tym rozsądku było z Twojej strony. Rozwiąże się to, odetnij się i nie daj zwariować. Może jakiś radca tutaj jest to Ci jakąś wskazówkę da.
  • Odpowiedz