Wpis z mikrobloga

Zadań z matury rozszerzonej nigdy nie rozumiałem i miałem 34%

na studiach algebry i analizy zdałem z łatwością na zadowalającą ocene.


@mirko_anonim: jakie to studia? Przepaść pomiędzy różnymi kierunkami jest ogromna. Ja byłem na jednej z topowych informatyk w Polsce i różne przedmioty matematyczne służyły do odsiania studentów. Skomplikowane całki, które trzeba było rozwiązywać hurtowo, żeby nabrać wprawy, ogromna liczba zróżnicowanego materiału czy nawet głupie wywody różnych twierdzeń, które trzeba
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): trochę... jest w tym racji? u mnie na PŁ byłem w stanie wykuć się zadań za pomocą Etrapeza. Tak, spędziłem nad tym wiele godzin, ale to nie było nic takiego jakiegoś niemożliwego. Wszystko schematycznie.
Nawet proste równania różniczkowe weszły po tym, jak powtórzyłem jak się robi całki.

  • Odpowiedz