Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki z tagu #nieruchomosci i #finanse, potrzebuję opinii.

Mam z Żoną wynagrodzenia na poziomie łącznie 20k.
Mam od 2018 (jeszcze sprzed ślubu) mieszkanie w mieście wojewódzkim 64m2 z pozostałym kredytem 80k. Mamy razem (od 2022) dom 140m2 z kredytem pozostałym 550k. Rata za to mniejsze to około 800 zł, za to większe 4100. Mniejsze wynajmujemy po znajomości za 2100 i po odliczeniu podatku zostaje 1900 zł miesięcznie.

Więc utrzymanie domu kosztuje: 4100 (rata) + 800(rata z mieszkania) - 1900 (dochód z wynajmu mieszkania) ~= 3000 zł . Myślę czy by nie sprzedać mieszkania. Na Otodom widełki oscylują w granicach 550k-700k (ja strzelam w 600, przeszło generalny remont po zakupie i odświeżenie przed wynajem, wymiana elektryki, zrobienie całej nowej instalacj, wymiana drzwi. No ogólnie mieszkaliśmy tam chwilę). Po spłacie kredytu zostanie 520k, po spłacie dużego domu zostanie nam do spłaty jeszcze 30k (albo pozostawimy niską ratę).

Z jednej strony szkoda, a z drugiej - po co nam 64m2 w przyszłości na starość. Czynsz do spółdzielni to teraz 900 zł... Wolę sprzedać i kupić coś mniejszego "na starość", w przyszłości na pewno nie chcemy mieszkać w domu jednorodzinnym - więc dom pewnie będziemy chcieli sprzedać. Nie mamy dzieci i mieć nie będziemy. Więc jest nas tylko dwoje.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

przyszłości na pewno nie chcemy mieszkać w domu jednorodzinnym - więc dom pewnie będziemy chcieli sprzedać.

Nie mamy dzieci i mieć nie będziemy


@mirko_anonim: Nie wiem czy wiesz, ale wszyscy tak kombinują. Kto od was kupi ten dom? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Po co Wam dom, po co Wam 64m^2... 20k zarobków i mentalność szczura. Wprowadźcie się do klitki 15m^2, to będzie idealnie. Albo od razu pokój wynajmijcie, to dopiero zaoszczędzicie.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Yuri_Yslin ale po co to agresja? Zadaliśmy normalne pytanie. Na chwilę dom nam wystarcza. Każdy ma przestrzeń, mamy przestrzeń do wypoczynku i czillu. Ale jak będziemy starsi to dom będzie problemem do utrzymania - chociażby bieżące naprawy, w mieszkaniu tego jest mniej i łatwiej ogarnąć.

  • Odpowiedz
ale po co to agresja?


@mirko_anonim: Jaka agresja?

O ile nie masz 50-letniego domu tylko coś nowego, to o naprawach pewnie w ogóle nie będzie mowy. Zresztą - najwyżej zlecisz, przecież nie będziesz dymał po drabinie i dachówek kładł. To nie czasy budowanych z gówna i patyków domów z lat 1960-1980, które ciągle "naprawiać" trzeba było. Widzę, że strasznie utkwiło to w mentalności Polaków, bo ciągle o tych "naprawach" słyszę
  • Odpowiedz