Aktywne Wpisy

Jakie macie najwcześniejsze wspomnienie, które jesteście w stanie przywołać?
Moje jest z przedszkola (3 lata). W ciągu dnia byłem przenoszony między grupami kilka razy. Był grudzień, na dworze było już ciemno. Do tej pory pamiętam, jak przyszedł odebrać mnie ojciec po kilku godzinach spóźnienia. Miał ku temu powód, matka tym bardziej nie mogła mnie odebrac. W płaczu zdejmowałem ostatni worek na buty w szatni - był czerwony w białe grochy.
Moje jest z przedszkola (3 lata). W ciągu dnia byłem przenoszony między grupami kilka razy. Był grudzień, na dworze było już ciemno. Do tej pory pamiętam, jak przyszedł odebrać mnie ojciec po kilku godzinach spóźnienia. Miał ku temu powód, matka tym bardziej nie mogła mnie odebrac. W płaczu zdejmowałem ostatni worek na buty w szatni - był czerwony w białe grochy.

zielonka18 +787
test - nie plusowac
źródło: image_picker_7F204404-45F0-453C-9775-C3ED0C5B1330-20837-0000103D99B10C12
Pobierz



Zadzwonisz do poradni i powiesz mam dla was przypadek, tylko że ona nic nie wie i nie chce
@heniek_8
Osoba ta prosiła o pomoc w znalezieniu jakiegoś dobrego specjalisty. Nie mam zamiaru się nikomu w--------c w życie, mam swoich problemów trochę. Myślałem, że na Mirko ktoś jest w stanie polecić coś, a nie n---------c na kogoś bez przyczyny.
Z drugiej strony jakbym znęcał się nad kimś z Twojego otoczenia i ta osoba prosiłaby o pomoc, to byś jej powiedział jak to kulturalnie ująłeś "nie
Nie znasz sytuacji, nie jest to takie proste. Dzięki, za skomentowanie, jednak nie pomogłeś i mogłeś to zrobić kulturalniej. Miałem nadzieję, że ktoś zna jakiegoś specjalistę i jestem w stanie przekazać nazwisko dalej. Pozdro
Mirko to jednak złe miejsce żeby znaleźć jakiś kontakt, pomoc.