Aktywne Wpisy
Chujumuju +2
Właśnie wróciłam z pierwszej randki z Anglikiem. Zabrał mnie do restauracji, na kregle I jeszcze potem do baru, zaplacil za wszystko, a jak probowalam zaplacic za siebie stanowczo odmowił, powiedział, że może zamówić mi ubera albo odwieźć mnie do domu. A jak u Was Polacy, dalej krzyczycie że laska leci na kase bo zjadła kebaba na Wasz koszt? ( ͡º ͜ʖ͡º)
#niebieskiepaski
#niebieskiepaski

adam-pajac +7





Pytanie do ludzi mających dzieci i którzy potrafili to pogodzić z karierą. Krótka o mnie:
Mam 2 dzieci. Jedno 4 letnie i drugie które ma niespełna 5 miesięcy. Pracuję aktualnie jako programista w firmie nie związanej z technologią. W obecnej firmie jestem już ponad 9 lat. W moim teamie są 3 osoby. Jedna z tych osób złożyła rezygnację około 2 miesięcy temu. Nasza relacja jest dość kumpelska więc rozmawiamy często na różne tematy w czasie pracy jak i po. Kilka tyg. temu kolega ów właśnie, wspomniał że szukają nowego backend developera i czy nie chciałbym spróbować. Na początku byłem sceptycznie nastawiony ponieważ płacą mi dobrze, tech stack jest w miarę świeży więc WLB jest na dość fajnym poziomie. Problem w tym że jest to średnia firma kompletnie nie związana z rynkiem technologicznym więc nasze aplikacje to typowe CRUD, dość często wewnętrzne aplikacje dla naszych pracowników/uzytkownikow. Jestem osobą dość dynamiczną w wolny czas poświęcam na naukę oraz jakieś małe własne projekty. Tejże wiedzy nie jestem niestety w stanie wykorzystać w obecnej firmie ponieważ nie jest ona potrzebna.
Zacząłem więc trochę rozmyślać nad zmianą pracy po tak długim czasie. Płaca będzie taka sama chodź wiem że brzmi to dość dziwnie, ale najbardziej przyciąga mnie możliwość poszerzania swojej wiedzy oraz personalnego rozwoju. Jest to można powiedzieć scaleup. 30 pracowników z tego w moim teamie było by około 5 programistów. Bardzo podoba mi się to z czym pracują i jak szybko brną na przód. Wiec przeszedłem przez cały mechanizm HR, personalne jak i sprawdzające moją wiedzę i otrzymałem propozycję stałej pracy. Problem jest następujący:
Mam 2 dzieci w tym jedno małe i boję się trochę tego iż może mi się noga podwinąć i nie jestem wystarczająco dobry do nowej roli. Jako iż mam dzieci to bije się z myślami o tym że mogę stracić pracę na okresie próbnym i zaczynać od nowa. Zawsze byłem głodny wiedzy i lubię wieczorami sobie posiedzieć, poczytać na temat nowych rzeczy i wyskrobać coś nowego.
Pytanie: Czy jest ktoś z was kto był w podobnej sytuacji i zaryzykował?
Mam 34 lata. Doświadczenie około 5 lat jako stricte programista. Wcześniej dużo automatyzacji i devops.
#programista15k #programowanie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: ryzykuj jak chcesz, bo i tak coś znajdziesz nawet jak się nie uda
@mirko_anonim: nie da się
To zmienisz pracę na nową lub wrócisz do starej. Myślałem, że masz typowy problem typu: bym chętnie zmienił, ale płacą tyle samo lub mniej, na co bym powiedział - daj spokój, kasa najważniejsza, jak zmieniać to za więcej. Ale to czy masz dzieci to jedynym dla mnie problemem jest, o co zawsze pytam -
@buntowniczaczupakabra: to i tak nie moj problem to po co pyta
@mirko_anonim: 5 lat temu bałem się powiedzieć za dużą stawkę, bo mnie jeszcze nie wezmą albo sobie pomyślą. Kilka lat później rok się zbierałem zanim pracę zmieniłem, a było to jeszcze podczas covidowego hype'u. Teraz po kolejnych już w ogóle mnie to nie rusza, wiem tylko że trzeba się spiąć te 2 miesiące z ewentualną rekrutacją i