PESEL pod lupą... strażniczki granicznej. Przeglądała dane 265 osób bez uprawnie

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Edycie H., byłej funkcjonariuszce Straży Granicznej. Kobieta jest oskarżona o nieuprawnione przetwarzanie danych osobowych 265 osób, które wyszukiwała w systemie PESEL bez związku z obowiązkami służbowymi.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 84
- Odpowiedz






Komentarze (84)
najlepsze
I teraz pomyślmy sobie że te Grażynki maję dostęp do danych z KSeF - ile będzie kosztować uzyskanie od znajomej Grażynki wszystkich danych nt konkurencyjnej firmy, pod warunkiem ze to nie
Ale za to wszyscy mogą się cieszyć, że kasa nie jest marnowana na wysokie pensje dla urzędników i mamy tanie państwo.
@Massad: W mniejszych miejscowościach praca w US to skarb, przydzielana często po znajomości. Masz pewną kasę, jakaś formę decyzyjności, możesz wyjść wcześniej z pracy, a dodatkowo czujesz się "lepszy" od osób pracujących w januszexach czy dyskontach.
A to że fajtłapy potrafią te dane zgubić, albo właśnie wykorzystać do swoich PRYWATNYCH celów j/w to nie historie wyssane z palca.
Apel: Chrońcie swoje dane
@fakeman: Też miałem takie podejście i nawet pisałem o tym na Wykopie. A później zobaczyłem, że to nie ma sensu (nie podaję danych wszędzie jak leci). Jak masz spółkę to PESEL jest dostępny na całym Świecie, jak idziesz pobrać krew to też musisz podać bo nie zalogujesz się do systemu z wynikami. Za wszystkie wycieki danych są śmiesznie niskie kary lub ich brak. Synevo za zgubienie
A co to za różnica skoro służby i tak mają te dane? Afera jest, że dla zabawy to robiła, a nie że takie dane istnieją.
Po co strażniczce uprawnienia do przeglądania np adresów zamieszkania?
Szkoda tylko, że mamy "wolne" i uznaniowe sądy. Może gdyby babsko musiało każdemu z 265 ludzi zapłacić po kilkaset tysięcy odszkodowania faja by zmiękła, że jednak jest jakaś odpowiedzialność na państwówce. ¯\(ツ)/¯
Było pisane że tak się to skończy z dostępem US do kont bankowych(*), tutaj inny przykład tego samego problemu.
W Polsce urzędy to przechowalnie dla ludzi wybitnie przeciętnych.
*) Dostęp do kont bankowych jest nawet groźniejszy, bo każdy urzędas mógłby zobaczyć moje datki na posła Brauna ( ͡° ͜ʖ ͡