Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: zdarzylo sie kilka razy w celu poznania, z kilkoma poszedlem na randki. Teraz juz tego nie robie, bo mam rozowa od kilku lat. Ale czasem powiem obcym dziewczynom jakis komplement, ot tak zeby bylo milo, np. ekspedientce w sklepie ze ma ladne wlosy. Chociaz mam calkiem dobrą mordę i te mityczne 182cm, wiec moze dlatego raczej nie spotykam sie z odrzuceniem xD
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Zdarzało się mimo że ja przegryw
1) na studiach - wtedy było najłatwiej bo nie ma kontekstu romantycznego i wystarczyło po pierwszych zajęciach zagadać do jakiejś laski która wraca tą samą drogą o to żeby się wymienić jakimiś informacjami nt. zajęć czy materiałami i sobie pomagać. To był czas gdzie miałem największą skuteczność w zagadywaniu i powiększaniu znajomości (ale tylko z kilkoma udało się spotykać poza i spędzać razem czas).
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Kiedyś często, w pociągu, w autobusie, kilka razy wziąłem numer telefonu. Z tym, że tu musi wyjść naturalnie, jak masz problem zagadywać obcych, to zacznij od rozmowy ze sprzedawczynią w sklepie o pierdołach, żeby się wczuć.
  • Odpowiedz
@Dietetyq: no otarles się o sedno. Dla większości to nie jest to samo i na podryw robią głupie gadki i rzeczy. A to właśnie ma być normalne i bez pretekstu, masz okazję się zaprezentować, zainteresować i korzystając z wrażenia tymczasowosci bierzesz kontakt.

Ergo to już mało brakuje jak ogólnie umiesz rozmawiać
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: do mojej czasem zagadują, jak mówiła jakie to teksty to nawet tak spoko wychodzi. Tylko że musisz być przygotowany, że Cię odeśle któraś z kwitkiem, bo właśnie często trafisz na zajętą.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zasada jest prosta. Jesteś przystojny albo w widoczny sposób bogaty? Możesz zagadywać do woli i w każdej sytuacji. Jeśli jesteś ogólnie goodlooking ale niekoniecznie jakiś chad, to możesz zagadać bez obaw sytuacyjnie. Czyli tak jak mówisz o tej sytuacji, ze spotkali się w windzie, imprezy się połączyły. To jest ok. Jesteś normik albo brzydal? Nie zagaduj, oszczędź sobie wstydu
  • Odpowiedz