@mirko_anonim jak ona się samookalecza albo łyka za dużo tabletek to jej jest potrzebny zespół specjalistów w zamkniętej placówce a nie związek z kimkolwiek
@mirko_anonim: ziom uciekaj, bardzo wysysa to z energii, przechodziłem przez coś podobnego, jak któregoś razu zawiozłem matkę do lekarza bo się źle czuła i odwołałem spotkanie to typiara mi zaczęła wyrzygiwać, że nie ma dla nas przyszłości skoro matka jest dla mnie ważniejsza niż ona itd
@mirko_anonim: S--------j. Jak tylko lasce się poprawi w życiu w czymkolwiek to ona każe ci s--------ć i będziesz miał stracone kilka lat życia. Nie warto.
✨ Autor wpisu (OP): @kwe-trannae-shalamarkus ona z tą depresją się zmaga od lat, w liceum mówiła że było najgorzej czyli jakieś 6-8 lat temu, chodzi od tego momentu do psychiatry gdzie stwierdzono jej depresję, zaburzenia lękowe, teraz poszła do terapeuty i stwierdził jej dodatkowo dwubiegunówke, także nie pisz mi że „zruchany mózg wyleczysz w pół roku”. Na pierwszym spotkaniu nie wyglądała na taką tylko mówiła że chodzi do psychiatry i
@mirko_anonim "Nie widać w ogóle poprawy, wręcz przeciwnie jest coraz gorzej od pierwszego spotkania w styczniu do teraz." A może warto by było zostawić ją i skoncentrować się na poszukiwaniu kogoś poza Tinderem? Bo wydaje się, że ta relacja nie przynosi więcej pożytku niż szkody. (✌ ゚ ∀ ゚)☞
@mirko_anonim: Wyjątkowo spóźniona odpowiedź ale jednak.
Umm, powiedziałbym ci że czytanie ze zrozumieniem się kłania, ale to może ja nie rozumiem co piszesz, bo wrzuciłeś: "także nie pisz mi że „zruchany mózg wyleczysz w pół roku”. " Ja właśnie o tym mówię, że to jest walka na połowę życia, jeśli nie do końca. Dla niej, i dla jej partnera. Tym bardziej że jeszcze raz powtórzę żeby dotarło - psychologia/psychiatria to mem, ludzie
W Gorzowie sztab kryzysowy zwolany o 22. Podobno łepek zabil kogoś maczetą. Media milczą, pewnie dlatego zeby nie nakręcać tych małolatów, ale wydaje się, ze tych atakow jest wiecej, tylko juz przestali informowac. Poodbno stonoga cos o radomiu pisał. #nozownik #szkola
@mirko_anonim: wyruchaj jeszcze na koniec i zostaw.
Nie jesteś jej terapeutą.
Nie jesteśmy już razem, na szczęście ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarz usunięty przez autora
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
Umm, powiedziałbym ci że czytanie ze zrozumieniem się kłania, ale to może ja nie rozumiem co piszesz, bo wrzuciłeś:
"także nie pisz mi że „zruchany mózg wyleczysz w pół roku”. "
Ja właśnie o tym mówię, że to jest walka na połowę życia, jeśli nie do końca. Dla niej, i dla jej partnera. Tym bardziej że jeszcze raz powtórzę żeby dotarło - psychologia/psychiatria to mem, ludzie