Aktywne Wpisy

maciorqa 0
Nie boicie się kupować kluczy w sklepach jak g2a, eneba itd?
Teraz czytam na necie, że taki klucz może pochodzić z nieautoryzowanego źródła i w najgorszym przypadku gra potem może zostać usunięta z biblioteki albo nie działać w Polsce.
Zastanawiam się nad kupnem Gothic Remake na premierę. Cena na steam to 210 zł, a w różnych "kluczykowniach" cena waha się od 130 do 170 zł i nie wiem czy jest sens ryzykować
Teraz czytam na necie, że taki klucz może pochodzić z nieautoryzowanego źródła i w najgorszym przypadku gra potem może zostać usunięta z biblioteki albo nie działać w Polsce.
Zastanawiam się nad kupnem Gothic Remake na premierę. Cena na steam to 210 zł, a w różnych "kluczykowniach" cena waha się od 130 do 170 zł i nie wiem czy jest sens ryzykować

Apaturia +124
Uroczy pustynny łowca. Kot pustynny (Felis margarita), znany też jako kot arabski lub kot piaskowy, zamieszkuje niegościnne obszary piaszczystych i kamienistych pustyń. Jeden z jego podgatunków, mniejszy pod względem rozmiarów ciała, żyje na Saharze, natomiast drugi, nieco większy i ciemniej ubarwiony, występuje w południowo-zachodniej Azji oraz na Półwyspie Arabskim.
Kot pustynny jest małym drapieżnikiem rozmiarowo porównywalnym z kotem domowym, choć różni się od niego nieco bardziej spłaszczoną głową, proporcjonalnie większymi, niżej
Kot pustynny jest małym drapieżnikiem rozmiarowo porównywalnym z kotem domowym, choć różni się od niego nieco bardziej spłaszczoną głową, proporcjonalnie większymi, niżej
źródło: Persian_sand_cat
Pobierz





Ponieważ nie mam za dużo znajomych, a tych co mam to zazwyczaj coś ode mnie chcą, a jak ja potrzebuję to ich nie ma, to trzeba tutaj wylać #gorzkiezale.
Właśnie rozpadł mi się ponad 4 letni związek. Siedzę właśnie i oglądam jak moja już była dziewczyna się pakuje i oczywiście próbuje mi "dowalić" słownie jak to zły jetem/byłem (i o dziwo jeszcze mnie tak nie sprowokowała, abym odpowiedział jakoś chamsko czy coś)
Żeby nie było związek nie rozpadł się nie z mojej winy, ale raczej za uszami mamy pół na pół. Jakoś te 4 lata nie były usłane różami, były góry i doliny, ale mimo wszystko dobrze pamiętam ten okres. Chociaż największą wadą było to, że mimo drugiej osoby ciągle czułem się samotny. Ale powiem Wam, że mimo wszystko boli. Tym bardziej że druga strona w tym momencie próbuje jeszcze dowalić/wbić szpile.
P.s
Do tej pory moja kondycja psychiczna szorowała dna (i była maskowana uśmiechem), ale się już się tak nie da.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim