Aktywne Wpisy

Sultan_Kosmitow +46
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz
selenita66 +104
Moi drodzy, byłem wczoraj na plaży na Wyspie Sobieszewskiej, gdzie około godziny 19 nad głowami ludzi przeleciał ultralekki samolot, lecąc wzdłuż plaży. Mówiąc, że nad głowami, nie przesadzam - wysokość była rzędu 10-20 metrów nad ziemią. Kiedy zobaczyłem go zbliżającego się, byłem przekonany, że podchodzi do awaryjnego lądowania. Ale najwyraźniej była to jedynie popisówa i szukanie adrenaliny.
Z tego co wiem, minimalna wysokość lotu VFR nie powinna być niższa niż 500ft, czyli
Z tego co wiem, minimalna wysokość lotu VFR nie powinna być niższa niż 500ft, czyli
źródło: spsybc
Pobierz




Pytanko
Na czym polega przewaga studentów medycyny, którzy maja znajomości, bo np są z rodzin lekarskich?
W jaki konkretnie sposób ich to faworyzuje pod kątem specjalizacji, dostania się na nią, odbywania jej, czy późniejszej pracy?
Pytam, bo często o tym słyszę/czytam, ale są to zawsze ogólniki bez konkretów.
Dzięki za wyjaśnienie
#lekarski #pracbaza #studbaza
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
bzdura totalna
Większość egzaminów jest pisemna, więc nawet nie ma gdzie "ulżyć" dzieciom profesorów i ministrów
Żeby umieć w medycynę to trzeba się jej nauczyć dopiero po ukończeniu studiów. A do tego trzeba mieć nauczyciela. Nie takiego akademickiego, który powie którą książkę przeczytać, ale takiego w szpitalu, którzy będzie przy tobie stał, będzie cię mentorował i precyzyjnie instruował na żywo. Kto w Polsce lubi uczyć
Nikt nie wskazał, w jaki konkretnie sposób te znajomości wpływają na kariery, w jaki sposób pozwalają dostać się na wymarzoną specke i tak dalej....
Albo jakieś ogólniki, albo dookoła tematu
- nie ma dla ciebie miejsca w bardziej prestizowych szpitalach
- tam gdzie jest miejsce i pójdziesz - nie dopuszczają cię do pacjentów. Nie trenujesz wenflona, nie trenujesz diagnozowania, nie uczą cię odczytywania wyników badań, rentgena, usg, nic. siedzisz w rogu i patrzysz jak się uczą synkowie i wnuczkowie
@mirko_anonim: Aktualnie znacznie trudniej jest przepchać kogoś na speckę niż jeszcze kilka lat temu ale wszystko jest możliwe:
- np ojciec profesor może dopisywać syna do prac naukowych- 10 prac=5pkt a przy obecnej spłaszczonej tabeli wyników LEKu to naprawdę dużo
- a jak masz dużo prac naukowych to możesz