Wpis z mikrobloga

@erebeuzet wujek mojej żony, lata temu miał taką przygodę, źle zabezpieczony transport drewna i spadło na jego auto, przeżył, ale musieli mu amputować nogę nad kolanem
  • Odpowiedz
@rafal_13: a dostał hajs z OC i ile? Czy kierowca się zawinął i lipa? Wiadomo, lepiej mieć nogę, ale jak już został poszkodowany, no to lepiej mieć jak nie mieć
  • Odpowiedz
@erebeuzet @rafal_13 mi się zdarzyła sytuacja, że z naprzeciwka jechał tir i mu się odpięło. Do dziś to był największy fart w życiu, że to ominąłem i nie wpadłem do rowu. Gdybym nie zjechał to kłodę miałbym na ryju ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@erebeuzet Dużo jeżdżę autem, raz podczas burzy na A1 duzy kawałek kory spadł z takiego auta i zbił mi przednia szybę. Innym razem kawałek drewna spadający z takiego auta zjezdzajacego ze wzniesienia odbił się kilkukrotnie od jezdni i uderzył mi w grill, uszkadzając chłodnice. Obserwowałem tylko jak się odbija mając nadzieje ze przestanie tak wysoko. Co Ty wiesz o fobi dotyczącej takich aut?
dawidwk18 - @erebeuzet Dużo jeżdżę autem, raz podczas burzy na A1 duzy kawałek kory s...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • Odpowiedz