Wpis z mikrobloga

Hej, kontynuacja następującego wpisu.
TLDR: Kicia ma się dobrze, jednak w dłuższej perspektywie będzie stuprocentowo oduchowiona #pdk

Na wstępie chciałbym bardzo podziękować wszystkim Mirkom i Mirabelkom, którzy wspomogli akcję. Jesteście wielcy! Całą kwotę udało się uzbierać w ok. 6 godzin! Rukola bardzo dziękuje ( ͡° ͡°)

Po kolei: kicia po usunięciu ucha była ogólnie szokująco aktywna, nie widać było po niej jakiegoś bólu / dyskomfortu. Największy dyskomfort odczuwała przy zastrzykach z antybiotykiem Jakoś niecały tydzień po zabiegu rana zaczęła zalatywać ropą, trzeba było usunąć szwy, odkazić ranę i zaszyć od nowa. Przyczyną najprawdopodobniej był źle dobrany antybiotyk - był po prostu za słaby, a wstępne wyniki badań przyszły akurat przy kontroli przy której była ta zmiana szfów, więc od tego momentu dawaliśmy właśnie zastrzyki z sileniejszym antybiotykiem dobranym pod bakterie jakie ukazały się w wynikach.

Wczoraj wieczorem oficjalnie zakończyło się leczenie pozabiegowe, odstawiliśmy antybiotyk, po ranie prawie nie ma śladu, poza tym, że musi odrosnąć sierść. No i przy tej wczorajsze wizycie przyszły też wyniki histopatologii, które załączam w komentarzach. W uchu były komórki rakowe, złośliwe, ale nie z kategori rozsiewających się po całym organiźmie. Niestety, okazuje się, że w przyszłości czeka ją usunięcie drugiego ucha. Pani weterynarz mówiła, że niestety tak to wygląda, że przy takiej sytuacji w jednym uchu na 99% pojawi się to samo w drugim. Musimy jeździć na kontrolę co ok. 2 miesiące, żeby monitorować sprawę. Postaramy się odłożyć to w czasie na tyle na ile pozwoli stan kota - nie chcemy, żeby męczyła się z drugim uchem jeśli jego stan mocno się pogorszy, ale też nie checmy od razu pozbawiać ją uszu całkowicie.

Kicia jest podopieczną Stowarzyszenia Trzymaj się Kocie! @stowarzyszenie-trzymaj-sie-kocie, która zajmuje się leczeniem i sterylizacją bezdomnych kotów na terenie głównie #trojmiasto , zapraszamy do wspierania: https://zrzutka.pl/txehb7

#kitku #koty #pomagajzwykopem #trzymajsiekocie #pokazkota
samarin - Hej, kontynuacja następującego wpisu.
TLDR: Kicia ma się dobrze, jednak w d...

źródło: IMG_20240229_134558

Pobierz
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@Titsuman: Myślieliśmy, że słuch jako tako będzie zachowany, bo "mikro dziurka" od ucha jest, jednak weterynarz nas uświadomiła, że nie można tego nazywać normalnych słuchem. Ciężko to określić, pewnie będzie słyszeć jak człowiek pod wodą, ale to mój strzał
  • Odpowiedz
@samarin: kurde, przecież kotełki na słuchu bazują... :/
no ale nic, z poważniejszymi trudnościami zwierzaczki się borykają, a i tak potrafią cieszyć się szczęśliwym żyćkiem.
między innymi dzięki takim ludzikom jak wy.
szacuneczek, i tradycyjnie: pomiziaj za tym uszkiem, co to go nie ma. ^^
  • Odpowiedz