Aktywne Wpisy

czy ja komentuję na złym tagu czy każdy ma w p*ździe hokej i praktycznie występ drużyny gwiazd na olimpiadzie XDD
#mediolan2026 #hokej #mecz #pytaniedoeksperta
#mediolan2026 #hokej #mecz #pytaniedoeksperta

mmm_MMM +98
Skopiuj link
Skopiuj link

Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Przez swój wpis zostanę zjechany ale cóż, nie mam z kim porozmawiać na ten temat, a sam jestem w kropce. Zawsze miałem inne wyobrażenie o swojej przyszłej wybrance. Liczyłem, że moja pierwsza dziewczyna będzie starsza ode mnie, będzie bardzo otwarta na ludzi, no taki typ ekstrawertyczny, co wszędzie jej pełno a mężczyźni głupieją na jej widok. Dziewczyna co ma dużo znajomych i chodzi na imprezy, gdyż też chciałem takiego trybu życia, chciałem się po prostu wyszaleć. Rzeczywistość a raczej pewne aplikacje randkowe zweryfikowały, że nawet na głupi skok w bok trzeba być niczym Pitt i DiCaprio razem wzięci z plikami banknotów oraz mieć pracę, albo mieć w ogóle własną firmę. Liczyłem, że póki nie myślę o założeniu rodziny, to będę chciał zaznać takiego skakania z kwiatka na kwiatek, ale ewidentnie los chyba sprawia albo jakaś siła, że wszystko to mnie omija a jeszcze bardziej mi przykro, że z własnego otoczenia znam ludzi co żyją z dnia na dzień, nie mają nic do zaoferowania, a jednak takie sytuacje i okazje ich spotykają. Ale rok temu doznałem zderzenia ze ścianą i postanowiłem, że w sumie to chciałbym takiej spokojnej dziewczyny, po prostu zwykłej, co jest zaradna i myśli trochę przyszłościowo i chce się rozwijać. Tylko pojawił się pewien szkopuł. Zostanę zlinczowany, ale od pewnego czasu obserwuję, że mojej rodzinie, każdy prawie chłopak poznał dziewczynę, co pochodzi z no może nie bardzo bogatej rodziny, ale takiej dość wpływowej czy średniej klasy, gdzie widać, że pieniądze są, ale zapomina się o innych wartościach życiowych. Z jednej strony im zazdroszczę, bo to dla nich takie ślepe szczęście. Co do mojego zderzenia ze ścianą, poznałem dziewczynę, z którą tylko krótko coś mnie łączyło, później urwałem temat, bardziej taki ghosting. Teraz gryzie mnie sumienie, co jakiś czas o niej myślę, ale nie mam odwagi jak do niej napisać, wiem ,że głupie ale.. Ale najbardziej mi głupio z tego powodu, że jest mi jakoś nie swojo a zarazem, źle się z tym czuję... pochodzi ona z biednej rodziny, nie powiem, że ja jestem klasa średnia, bliżej mi do takiej końcowej klasy biednej, niby pieniądze zawsze są, ale przyjemności nie ma, tylko głównie jakieś takie inwestowanie w to co jest jeszcze do naprawienia, rodzice mają pracę, sam pracuję. Wiem, że nie powinienem patrzyć na głosy rodziny, tylko dbać o swoje szczęście, ale trochę mnie to mocno gryzie. wielu znajomych ma dziewczyny czy żony z takich rodzin klasy średniej. Nie wnikam w stosunki w domu ani na ile oni są ulegi rodzinie drugiej połówki. Sam nie wiem co mam myśleć, jestem za pewne egoistą i gburem i pewnie nie powinienem się w ogóle mieszać w życie tej dziewczyny. Co myślice o tej sytuacji ? #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim