Aktywne Wpisy

ihatepink +18
Szukam swojego pierwszego mieszkania. Do tej pory stać mnie było na wynajem, nawet w dość dobrych lokalizacjach, ale już 30+ wjechało i wypadałoby coś kupić właśnego (dotychczas jednak bałam się kredytu, że nie dźwignę, że mnie zwolnią - impostor syndrom który ni *uja nie pomaga w takich decyzjach).
Ale dorosłam do tego wreszcie i ᕙ(^ . ^)ᕗ
I jaka ja byłam naiwna. Mieszkania 60m2, w odległości 5-9km od ścisłego centrum, ale
Ale dorosłam do tego wreszcie i ᕙ(^ . ^)ᕗ
I jaka ja byłam naiwna. Mieszkania 60m2, w odległości 5-9km od ścisłego centrum, ale

annlupin +29
ide w spanko nom dobranoc dla was
źródło: annlupinspanko
Pobierz




@mirko_anonim:
1. Lata studiów, rezydentury, specjalizacji i finalnie faktycznie niektórzy będą sporo zarabiać. Po 40.
2. Specjalizacje z limitami przyjęć, a te na których można nieźle zarobić wcale nie są łatwe ani nie można sie na nie łatwo dostać.
3. Nie każdy lekarz to neurochirurg pływający w basenie z pieniędzmi. Rodzinny w powiatowym kokosów nie zbija.
Zapytałeś czego nie widzisz: obciążenia psychicznego, pyskujących pacjentów, grożenia sądem, krzyków, że "mi się należy bo płacę składki", przemęczenia, dyżurów i pracy
@piamater: no nie wiem, mam sporo znajomych, którzy speckę wybierali na zasadzie "byle jak najlepszy hajs".
@mirko_anonim warunki pracy i studiów są przez lata takie, że programista30k by szybko chciał wrócić do "z--------u" w sprintach. A praca to często model pracy fabryk smrodu, mobbing ze strony przełożonych, chamstwo współpracowników, głupota pacjentów, bezpłatne nadgodziny, czasem nie masz się kiedy odlać i zjeść w spokoju.
@mirko_anonim: xd
@5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0: w powiatowym to nikt kokosów nie zbija. Alternatywy to kołchoźnik/pracownik budżetówki
@Romska_Palo_Ul_Laputa: tylko idiota z tym co wymieniłeś robi za 30k
@Romska_Palo_Ul_Laputa: To ciekawe, bo mam sporo znajomych którzy pobudowali wille gdzieś na zadupiu i robią zdalnie dla USA czy Szwajcarii jako #programista30k czy #programista40k Ceny powiatowe, zarobki już nie, bo nikt nie każe ci pracować "w miejscowym januszexie".
@WyjmijKija: xD, spójrz sobie w job boardy. Mamy luty 2024, nie 2022. Tylko osioł uparcie neguje trendy branżowe i naraża się na wypad na magazyn trzymając się kurczowo jednej technologii.
Żaden z lekarzy jakich znam nie prowadzi takiego trybu życia o jakim Ty mówisz. No dobra, poza jednym młodym, ale on jest na dorobku i sobie kredyt chociaż szybko spłaci.