@mirko_anonim: 1) akapity! 2) brzmi trochę, jakbyś wiedziała z góry, że niczego nie umiesz i co gorsza nie chciała się niczego uczyć i żeby pensja rosła. To tak nie działa.
Anonim (nie OP): My z mężem też oboje z biedy, kiepskie prace, oboje koło 40 tki, bezdzietni, niedawno wzięliśmy kredyt na małe dwupokojowe mieszkanie i jakoś się żyje. Niestety trzeba się pogodzić z losem bo inaczej idzie oszaleć... Acha i ja mam studia skończone, ale bez pleców i znajomości to naprawdę nic nie gwarantuje. Mój mąż nie ma studiów, ale jest bardzo inteligentny i też nie ma szczęścia do dobrej pracy
Nawet nie wiem na jakie studia bym chciała, nie wiem co bym chciała robić w życiu.
@mirko_anonim: Przeczytaj jeszcze raz, to co napisalas. Tak naprawde nic nie chcesz zmienic w swoim zyciu - przyszlas sie tu tylko pozalic jak ci bylo/jest ciezko. Ja to tak widze. Reszta, to kwestia wyborow zyciowych, bycia elastycznym w oczekiwaniach i elastycznym w wyborach. W zasadzie nie wiem, po co ci te studia, skoro nie
Witam wszystkich. Zrzutka już działa, prosiłbym o chociaż grosz. Nie spałem całą noc, kotka chyba też. Teraz się położyła i sobie śpi tak jak może. Mnie już głowa boli od płaczu, tak bardzo kocham tego urwisa :( Dziś idę do drugiego weta, jeśli stwierdzi podobnie to moje życie przestanie mieć sens...
1) akapity!
2) brzmi trochę, jakbyś wiedziała z góry, że niczego nie umiesz i co gorsza nie chciała się niczego uczyć i żeby pensja rosła. To tak nie działa.
@mirko_anonim: Przeczytaj jeszcze raz, to co napisalas. Tak naprawde nic nie chcesz zmienic w swoim zyciu - przyszlas sie tu tylko pozalic jak ci bylo/jest ciezko.
Ja to tak widze.
Reszta, to kwestia wyborow zyciowych, bycia elastycznym w oczekiwaniach i elastycznym w wyborach.
W zasadzie nie wiem, po co ci te studia, skoro nie
@MajsterOfWihajster: tak, czuje ta nostalgie i tesknote za prawdziwym zwiazkiem...