Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czesc. Czy jest na sali #prawnik ?
Problem jest taki, iż jeden z moich rodziców ma postępującą chorobę i dopóki czynnik nie zostanie zlikwidowany choroba ta nie unormuje się. Niestety ale ten czynnik jest u sąsiadów w postaci bezużytecznego ptactwa, który przesiaduje ciągle na naszej posesji. Posiadamy badania, dokumentacje choroby, która potwierdza tą hipotezę. Z sąsiadami rozmawialiśmy i nie bardzo jest jak z nimi rozmawiać (najbliższa rodzina więc dogadać się nie da). Choroba niestety jest zagrażająca życiu stąd chciałbym wiedzieć czy jest możliwość podjęcia jakiś kroków prawnych, aby albo zaczęli ogarniać własną zwierzynę lub jakiekolwiek sensowne dla choroby rodzica rozwiązanie, skoro nie da się załatwić polubownego rozwiązania.
Z góry dziękuje za porady.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thorgoth: rozumiem, że jesteś lekarzem i znasz się na wszystkich problemach świata? xD autor nie opisał dokladnej sytuacji ani nie chce o tym rozmawiać tylko pyta o rade, w czym ty masz problem XD tutaj na pewno ejst wiecej ludzi biorących więc moze nimi sie zajmij jesli chcesz zbawiac swiat xd
  • Odpowiedz
bierzesz pod uwagę, że nikt Cię o zdanie nie pytał?

@mirko_anonim: bierzesz pod uwagę że to nie Ty jesteś od decydowania gdzie mogę się wypowiedzieć a gdzie nie?

@Pandzia_art nic z tego co wymieniłaś nie jest wywoływane przez ptaki na otwartym powietrzu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Lol ale wiesz że ludzie z nakładką widzą że piszesz z tego samego IP i to widać że odpisujesz sam sobie? XD

tych gołębi musiałoby być tysiące żeby to miało skutek chorobotwórczy na osobę która nie ma z nimi kontaktu bezpośrednio.
A jak nie będzie gołębi to do czego się przyczepisz, do fal z mikrofalówki?

Wyglądasz mi na srogiego psychola który lubi niszczyć ludziom życie. A na tag przegryw
  • Odpowiedz