Wpis z mikrobloga

@Cadfael: to jest własnie kwintesencja jego s----------a. Jestem zjebem, ale już żyć chcę z kimś normalnym niech ona się męczy ze mną wybrakowaną jednostka, ale hola hola ja to nie będę z byle kim niech to będzie ideał. Do tego oczywiście wskazanie winnych: dzieciństwo z-----e przez awantury w domu, bo nikt inny na świecie normalny tego nie doświadczył tylko Ci z fobiami. Jestem wrażliwym facetem = jestem p---ą. Bo wrażliwość
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: niestabilna sytuacja domowa jest rzeczą która mnie do dzisiaj bardzo uwiera ale nie można wszystkich swoich niepowodzeń tym tłumaczyć, wiadomo zbudowało to nasza wrażliwość ale sama wrażliwość nie jest zła cecha nawet u faceta (wrażliwość nie równa się użalanie nad sobą), trzeba po części świadomie przekuć ja na siłę życiowa. Bycie ulanym to jest najmniejszy problem bo sport i zdrowe jedzenie to jest coś co z automatu powinno się
  • Odpowiedz
@Cadfael:
@Niadry: przecież napisał że jak był chudy to też nie miał żadnego powodzenia xd no ale jest się do czego p-------ć więc trzeba tak zrobić.

Przegryw: Nie mogę znaleźć laski
Normik: Terapia! Musisz na terapie iść.
Przegryw: Byłem.
Normik: aaa to widocznie na złej. Różne som.
  • Odpowiedz
@De_Fault: no tak, jest się co czego p-------ć, bo sam napisał, że:

poza tym max na co mógłbym liczyć to matka z dzieckiem albo tak samo ulana kobieta jak ja


a w przypadku terapii trzeba włożyć pracę własną, a nie iść i liczyć, że cię terapeuta magicznie uzdrowi i da gotową receptę na sukces.
  • Odpowiedz
@De_Fault: to nie znaczy że nie było łatwiej. Bardziej p---------m się do użalania nad sobą to jest w ogóle blokada, która by musiał zmienić. I zmężnieć po co kobiecie facet, który jest dużym dzieckiem.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Zrób sobie jakieś plany może? Też już mam ponad 30 na karku, byłem już w długim związku, niczego mi nie brakuje, może trochę samotny jestem i teraz planuję zmianę zawodu wymagającą dokształcenia się. Tylko po to, żeby było ciekawiej. Jakoś zaplanuj sobie te pozostałe lata życia. W przeciwieństwie do naszych rodziców mamy więcej możliwości. Czasem mi się wydaje, że aż za dużo. :)

  • Odpowiedz