mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Powiem wam mirki, że patrząc na to co się dzieje coraz bardziej zastanawiam się nad zmianą mojej strategii. Chcemy w połowie (a przynajmniej tak celowałem bo chciałem wtedy mieszkanie kupić) roku zamieszkać z różowa. Myślałem nad kupnem mieszkania na siebie i żeby różowa się wprowadziła, żeby nie pieprzyc się z wynajmem bo oboje mamy po zwierzaku a więc znalezienie łaskawego landlorda będzie bardzo ciężkie. Jakby wszystko było gites to różowa by się po jakimś czasie dołożyła otrzymując odpowiedni udział w mieszkaniu (żeby to szybko spłacić) - dogadujemy się dobrze ale po wspólnym zamieszkaniu to sami wiecie, że różnie bywa - już tak miałem z jedną partnerka choć ona wcześnie już dawała znaki że może być ciężko xd zresztą to też dotyczy równiez mnie - coś może partnerce nie odpowiadać. Anyway, generalnie mógłbym pewnie I nawet komercyjny kredyt (zarabiam póki co całkiem dobrze i mam oszczędności) wziąć ale strzelam, że ceny odjadą i zwyczajnie już się zastanawiam czy to nie będzie przeplacanie ponad faktyczną wartość. Zwłaszcza, że mam alternatywę. Mam ten ogromny przywilej, że na wiosce z której pochodzę rodzice mają działkę - bardzo fajną działkę w turystycznie dobrym miejscu. Myślałem tam kiedyś zainwestować w domki. I tak się teraz zastanawiam czy nie lepiej wziąć różowa, wrócić do domu rodzinnego (rodzice na strychu zrobili "apartament" dla gości większy niż moje aktualne mieszkanie) , kasę zainwestować w domek taki 50-70 metrów, drewniany, klimatyczny, przenieść się do domku(nie chce docelowo z rodzicami mieszkać, chce na swoim), pomieszkać z dwa lata i zoabczyc co będzie. Kasę odkładać, lokaty, konta oszednosciowe, obligacje skarbowe i jakby przypadkiem sytuacja się ciut poprawiła kupić kwadrat w mieście, a domek na wynajem. Oboje z różowa mamy zdalna i właściwie w mieście nic nas nie trzyma, oprócz znajomych ofc. Co wy byście zrobili w takiej sytuacji?

#nieruchomosci

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

0
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Yuri_Yslin
Myślałem tam kiedyś zainwestować w domki. I tak się teraz zastanawiam czy nie lepiej wziąć różowa, wrócić do domu rodzinnego (rodzice na strychu zrobili "apartament" dla gości większy niż moje aktualne mieszkanie) , kasę zainwestować w domek taki 50-70 metrów, drewniany, klimatyczny, przenieść się do domku(nie chce docelowo z rodzicami mieszkać, chce na swoim), pomieszkać z dwa lata i zoabczyc co będzie.


@mirko_anonim: Nieeeee.

Dom to nie jest inwestycja, o ile
1
borjaki
borjaki
@Yuri_Yslin: e no domy tez podrozaly. tanie segmenty w Babicach kosztowaly w 2019r po 679k, a teraz prawie 1,3 https://www.otodom.pl/pl/oferta/ostatni-dom-stare-babice-ul-krotka-18-20-ID4owQv
1
pianinka
pianinka
@mirko_anonim: A dziewczyna coś wie o planach bycia zaciągniętą na wieś na strych do twoich rodziców? xD Daj spokój, poroniony pomysł.
1
Yuri_Yslin
@borjaki: tak, po prostu nie aż tyle co kwadraty. Akurat stare babice podrożały mocno przez bliskość metra ;) ale takie bardziej egzotyczne kierunki pod Wwa słabiutko.
0
mirko_anonim
✨ Autor wpisu (OP): @Yuri_Yslin hmm może doprecyzuje - bo to nie chodzi mi o taki zwykły dom właściwie. Docelowo - w idealnym scenariuszu to widziałbym tam ze 4 domki, drewniane, na cały sezon, 50-70 metrów, do tego jakąś sauna fińska, bania z wodą, grillowisko itp, do tego może wynajem rowerów elektrycznych - jest gdzie jeździć. Dlatego pisałem o tym domku jednym - bo raz że bym rozpoczął inwestycje na
0
mirko_anonim
✨ Autor wpisu (OP): @pianinka może to Cię zaskoczy ale różowa nie ma nic przeciwko - jako oczywiście rozwiązanie tymczasowe, generalnie ona bardziej preferuje wieś niż ja - moich rodziców lubi i się z nimi dogaduje a ten strych to może brzmi tak strasznie - tak naprawdę jest to osobne mieszkanie - z kuchnią, łazienka, osobną sypialnią wykończone w dużo lepszym standardzie niż moje czy różowej wynajmowane mieszkanie.

──
0
pianinka
pianinka
@mirko_anonim: No to skoro wam obojgu się ten pomysł podoba to nie wiem dlaczego opinie wykopków mają dla ciebie jakieś znaczenie. Tak jak pisałam, wg mnie pomysł poroniony i za dopłatą bym się nie zgodziła, mieszkanie z rodzicami to gwóźdź do trumny 90% związków, osobne mieszkanie przestaje być osobne jak mamusia wpada bez zapowiedzi na kawkę, rodzice zaczynają mieć pretensje, wymagania, wtrącają się do kłótni albo proszą non stop o
0