Aktywne Wpisy

Mam 25 lat.
Kończę właśnie jedne studia i za chwilę zaczynam kolejne, bo czemu nie.
W tym samym czasie zaczynam budowę domu.
Nie mam dzieci, bo lubię życie bez zobowiązań i uszczerbku na ciele.
Nie jestem sama.
Kończę właśnie jedne studia i za chwilę zaczynam kolejne, bo czemu nie.
W tym samym czasie zaczynam budowę domu.
Nie mam dzieci, bo lubię życie bez zobowiązań i uszczerbku na ciele.
Nie jestem sama.

mirko_anonim +3
✨️ Jak poradzić sobie z presją rodziców w związku? Ⓘ
Jestem z dziewczyną od półtora roku. Od pewnego czasu zaczęliśmy poruszać tematy dotyczące wspólnego zamieszkania w przyszłości. Jeszcze zanim się poznaliśmy, rodzice mojej dziewczyny zaczęli budować dom z myślą, że jego górna część będzie przeznaczona dla niej. Z czasem wymyślili, że ja i moja dziewczyna wprowadzimy się na górę i będziemy mieszkać razem z nimi. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie takiego rozwiązania. Jestem
Jestem z dziewczyną od półtora roku. Od pewnego czasu zaczęliśmy poruszać tematy dotyczące wspólnego zamieszkania w przyszłości. Jeszcze zanim się poznaliśmy, rodzice mojej dziewczyny zaczęli budować dom z myślą, że jego górna część będzie przeznaczona dla niej. Z czasem wymyślili, że ja i moja dziewczyna wprowadzimy się na górę i będziemy mieszkać razem z nimi. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie takiego rozwiązania. Jestem





Mam problem i potrzebna rada.
25 lata i słyszę głosy, że powinienem się zmienić bo zostanę sam. Otóż, rodzice, ich znajomi i reszta rodziny wypomina mi to, że nie mam dziewczyny i nawet jakoś specjalnie jej nie szukam. Dodatkowo zarzucają mi, że jestem bardzo zamknięty w sobie, nie mam kolegów i mało się odzywam. Fakt, nie mam znajomych i jestem niezbyt wylewny jeśli chodzi o rozmowę z ludźmi, ale według mnie dramatu nie ma. Kończę studia, mam pracę w zawodzie, mam zainteresowania (sklejam modele samochodów), myślę o wyprowadzce z domu rodzinnego, więc uważam, że nie jest ze mną tak źle. Z ludźmi w pracy rozmawiam (mało bo mało, ale jednak rozmawiam), na studiach też się czasami odzywam, więc rozmawiać umiem.
Wiem, że ludzie w moim wieku wchodzą w związki, ale mnie jakoś do tego nie ciągnie obecnie – jest mi dobrze tak jak jest. Nie uważam, że bycie samemu to jakiś powód do wstydu, z mojego punktu widzenia jest to prostsze życie. Pytanie czy mam rację? Bo jeśli się mylę i faktycznie lepiej jest mieć partnerkę to co robić? Rodzina i ich znajomi mają rację?
#pytanie #rodzina #problem
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi