Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Nie tylko kobieta ale i dzieci. Sądzę że mało kto chciałby się związać z kobietą która nie chce mieć dzieci albo jest bezpłodna i też mało kto byłby w takim jałowym związku szczęśliwy. Natomiast do samej samotności idzie się przyzwyczaić. Tylko odzywają się mechanizmy zastępcze, właśnie psy i koty które zastępują dzieci, ludzie samotni idą w jakieś swoje pasje albo poświęcają się pracy. No ale tacy którzy mogą żyć
  • Odpowiedz
@LostHoldenCaulfield: Powiem Ci, że ja preferuję starszych i zawsze tak miałam, już w LO nie interesowali mnie rówieśnicy (ja ich też nie - żeby nie było, a byłam wtedy w najlepszej swojej formie), a pary takie powstawały już w podstawówce w latach 90. Nawet 10 lat to nie problem, ale są za to inne - tryb życia (raczej nikogo nie poznam bo nie ma gdzie), ogólny brak pasujących osób którym
  • Odpowiedz
@LostHoldenCaulfield: Ale wiesz, mężczyzna "ma czas" - zawsze ( ͡~ ͜ʖ ͡°), poza tym osiągnięciami poprawi status ( ͡~ ͜ʖ ͡°)... Nie szukam, albo się pojawi coś wartościowego (szansa bliska zeru), albo nie - przygnębiające ale nic na siłę.
  • Odpowiedz
@katka2017: Dzięki, ale kobiety bardzo się zmieniły. Dodatkowo nawet jakbym znalazł taką kobietę co by spełniła moje wymagania to wątpię, żeby sam się nadawał na partnera. Związek to duża odpowiedzialność za drugiego człowieka.

Nie szukaj. Lepiej jest być samemu niż samu w związku. Ja się poświęcam pasji, żeby nie myśleć.
  • Odpowiedz
@LostHoldenCaulfield: Rozumiem Cię, sama tak nieraz myślę, że nawet jakby "coś", to mam niewiele do zaoferowania, nie mam doświadczenia - a z tego co wiem o sobie, to są to raczej rzeczy negatywne... Musiało by zaistnieć naprawdę ogromne przyciąganie, na które ogólnie iz czasem coraz mniej szans. Druga strona medalu to to, że dla drugiej osoby bardziej się staram, rozwijam się kiedy czuję zainteresowanie, a w spokojnej stagnacji nie za
  • Odpowiedz